W poniedziałek, 20 maja o godzinie 19.00 na scenie plenerowej przed Nowohuckim Centrum Kultury będzie okazja, by muzycznie wspominać i pożegnać Jacka Zielińskiego.
Współtwórca zespołu Skaldowie przez blisko sześćdziesiąt lat nie schodził ze sceny – aż do 6 maja, tego dnia przegrał walkę z chorobą. Był wybitnym kompozytorem, niezwykłym trębaczem i skrzypkiem, ikoną polskiej sceny muzycznej, a prywatnie młodszym bratem Andrzeja Zielińskiego. Odszedł wielki artysta – zawsze uśmiechnięty, niezwykle życzliwy, pełen energii i poczucia humoru, trwale związany z Krakowem.
Koncert, który poprowadzi Piotr Metz ma charakter plenerowy, niebiletowany, wezmą w nim udział Artyści zaprzyjaźnieni ze Skaldami.
Jacek Zieliński urodził się 6 września w Krakowie. Ukończył liceum muzyczne w klasie skrzypiec, studiował w Wyższej Szkole Muzycznej w Krakowie w klasie altówki. Był wszechstronnie utalentowanym artystą, występował zarówno jako wokalista, trębacz, skrzypek, jak i aranżer. Od roku 1965 był członkiem zespołu Skaldowie, współpracował z Piwnicą pod Baranami.29 czerwca 2006 roku został odznaczony przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierza Michała Ujazdowskiego Złotym Medalem „Zasłużony kulturze Gloria Artis”, natomiast 14 stycznia 2014 roku – Złotym Krzyżem Zasługi za osiągnięcia artystyczne.
Artysta zmarł w poniedziałek, 6 maja. Miał 78 lat.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.