Strażnicy miejscy zatrzymali młodego mężczyznę, który skopał rower przypięty do stojaka na skrzyżowaniu al. Mickiewicza i ul. Karmelickiej. Sprawcę aresywnego ataku na jednoślad przekazano w ręce policji.
Było dobrze po północy, kiedy to operator monitoringu dostrzegł w okolicy skrzyżowania al. Mickiewicza i ul. Karmelickiej młodego mężczyznę, kopiącego przypięty do stojaka rower. – Gołym okiem widać było, że jest bardzo zaangażowany w to, co robi, albowiem skończył dopiero wtedy, gdy udało mu się zrównać rower z chodnikiem – relacjonują strażnicy miejscy.
Na miejscu byli chwilę później. – Wiedzieliśmy, że sprawca ubrany jest na czarno, ma założony na głowie kaptur i oddala się w stronę Parku Krakowskiego. Namierzyliśmy go w rejonie skrzyżowania Szymanowskiego i Karłowicza. Ponieważ operator monitoringu potwierdził, że to właśnie ten mężczyzna jest sprawcą zniszczenia roweru, przekazaliśmy go w ręce policjantów – opowiadają strażnicy.
(red)



