Szybkie fakty

Kategoria Kraków smakuje
Data 23 października 2022
Czytanie ~2 min
Tematy Brasserie L’Olympique, Festiwal Restaurant Week, hotel francuski
Kraków smakuje · 23 października 2022 · 2 min czytania

Smaki znad Sekwany – Brasserie L’Olympique w Hotelu Francuskim

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 23.10.2022 Lokalizacja: Kraków

Po remontowej przerwie znów można odwiedzić restaurację w Hotelu Francuskim na ulicy Pijarskiej w Krakowie.

Hotel Francuski, niedostępny do niedawna z powodu remontu, równo 100 lat po powstaniu, znów przyjmuje gości. Można i warto zaglądnąć do hotelowej restauracji. Jej nazwa – Brasserie L’Olympique – nawiązuje do francuskich inspiracji przeważających w menu oraz chwalebnej przeszłości “Francuskiego” – to właśnie tutaj w 1919 roku powstał Polski Komitet Olimpijski.

Jak zachwala strona internetowa restauracji, już na śniadanie można dostać świeżo upieczone croissanty i brioszki. Lektura menu tylko utwierdza w przekonaniu o francuskim charakterze tutejszej kuchni. Wśród przystawek znajdziemy m.in. tarteletkę ze ślimakami, serowy suflet i krewetki po prowansalsku, nie mogło też w karcie zabraknąć zupy cebulowej z grzanką. Karta dań głównych zachęca do spróbowania policzków wołowych po burgundzku, muli po marynarsku lub prowansalsku, albo okonia morskiego z ratatouille, a to tylko kilka wybranych pozycji. Ceny nie należą do najniższych, ale mimo to warto zajrzeć tu na obiad lub kolację, albo… wybrać się do L’Olympique na trwający właśnie festiwal kulinarny Restaurant Week. Wtedy możemy wybierać z jednego z dwóch specjalnych trzydaniowych zestawów (przystawka, danie główne i deser) za jedyne 69 złotych. Ja miałem okazję spróbować wszystkich dań. W jednym z zestawów przystawką jest grzanka z kozim serem z aromatycznym pieczonym karczochem. Po niej następuje danie główne, czyli płat pieczonego łososia z wyrazistym puree ze skorzonery oraz delikatną, wyglądającą niemal jak wata cukrowa, różową pianką z buraków. Na koniec otrzymamy deser: owocowe crumble z gałką lodów w smaku białej czekolady z rozmarynem. Drugi zestaw składa się z rybnego tatara z troci marynowanej w pomarańczach, miękkiej piersi kaczki z wiśniowo-piernikowym sosem demi-glace oraz tego samego, co w zestawie I, deseru.

Tego możecie skosztować w Brasserie L’Olympique

Zdjęcie 1 z 5

Mocną stroną wszystkich dań z menu na Restaurant Week są wyraźne smaki, a to pieczonego karczocha, a to chrupiącej skórki łososia, a to intensywnego słodkawego piernikowego sosu do gęsi. Sprawiają one, że o potrawach pamiętamy znacznie dłużej, niż tylko podczas ich jedzenia. Dania mają odpowiedni, nie za mały, ale i nie za duży rozmiar, a podawane są przez bardzo sprawną obsługę. Wszystko to sprawia, że doświadczenie kulinarne w Brasserie L’Olympique jest bardzo udane.

Festiwal Restaurant Week potrwa do 13 listopada. Na stronie www.restaurantweek.pl znajdziecie łącznie 41 restauracji z Krakowa i okolic. Rezerwacji – w miarę wolnych miejsc – należy dokonać z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem, a płacąc kartą Visa można liczyć na dodatkowy rabat od ceny całej rezerwacji.

Szymon Gatlik
Przewodnik kulinarny i winiarski, miłośnik lokalnej kuchni, członek Slow Food International, międzynarodowej organizacji dbającej o “dobre, czyste i sprawiedliwe” jedzenie. Ekspert programu Polskie Skarby Kulinarne. Jest m.in. autorem tras kulinarnego zwiedzania Krakowa i jedynym certyfikowanym przewodnikiem po krakowskiej winnicy Srebrna Góra
.

Reklama