Według nieoficjalnych informacji, na 1 lipca 2022 roku część kierowców komunikacji miejskiej w Krakowie zapowiedziało rozpoczęcie protestu w formie strajku włoskiego. W ten sposób chcą walczyć min. o większe wynagrodzenia.
– Każdemu z Nas zależy na lepszym komforcie pracy, bezpieczeństwu swoim i pasażerów oraz lepszej płacy, czego nie ukrywamy. Można po raz kolejny pisać, gdzie co można poprawić, lecz uważam, że już w mediach było o tym głośno i każdy zainteresowany zdaje sobie sprawę, czego dokładnie oczekujemy – przekazał nam jeden z kierowców MPK.
Aby nie sparaliżować komunikacji miejskiej w Krakowie, jako formę strajku wybrano strajk włoski. Protest będzie polegał na jeździe zgodnie z przepisami i celowym spowolnieniu czynności wykonywanych przez kierowców. Można spodziewać się więc znacznych opóźnień – Decyzja o strajku włoskim została podjęta z kilku przyczyn i jak nasi bydgoscy koledzy po fachu nie chcemy utrudniać w pełni mieszkańcom życia, bo jak wiadomo każdy ma swoją pracę i swoje obowiązki. Dodatkowo znając sytuację każdego prowadzącego, to każdy posiada jakieś zobowiązania finansowe i nie chcemy dawać firmie możliwości zwolnienia za strajkowanie – tłumaczy kierowca MPK.
O płacach kierowców w MPK pisaliśmy w zeszłym tygodniu. W rozmowie z KRKnews kierowca z zajezdni autobusowej w Nowej Hucie powiedział, że wśród kierowców od wielu miesięcy pojawiały się zastrzeżenia co do wysokości wynagrodzeń. Niskie pensji według kierowców przekładały się na braki kadrowe, a to z kolei na odwoływane kursy.
Strajk włoski ma rozpocząć się 1 lipca w godzinach porannych. Nie wiadomo, jak długo potrwa ani ilu kierowców weźmie w nim udział. Nieoficjalnie – dwa największe związki zawodowe działające w MPK nie podjęły decyzji o strajku.
(JS)



