Od 1 lipca 2024 roku, w momencie samochodem do Krakowa, konieczne będzie zarejestrowanie się w nowym systemie elektronicznym. Wjazd do SCT ma się odbywać na podstawie odczytu tablicy rejestracyjnej i sprawdzaniu w CEPiK-u, jaką normę spalin spełnia. Według wyliczeń krakowskiego urzędu miasta, od 2026 roku do Krakowa nie będzie mogło wjechać około 20% samochodów. Kierowcom, którzy będą jeździć samochodami objętymi restrykcjami SCT, grozić będą mandaty.
Kraków nie jest pierwszym miastem w Polsce, które promuje takie podejście, ale w przeciwieństwie do Warszawy, Katowic czy Wrocławia, strefa czystego transportu obejmie cały obszar administracyjny miasta. Dla porównania, we Wrocławiu strefa dotyczy głównie Starego Miasta i kilku mniejszych obszarów, takich jak Plac Grunwaldzki, część osiedla Szczepin, Przedmieście Świdnickie – ogółem obszar zamieszkany przez 22 proc. mieszkańców dolnośląskiej metropolii.
Decyzja o objęciu całego miasta strefą została podjęta przez władze Krakowa już w listopadzie 2022 roku. Niedawno Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie ogłosił przetarg na budowę systemu, w którym wzięło udział dziesięć firm. Ostateczny wybór padł na przedsiębiorstwo z Białegostoku, które zaoferowało swoje usługi za kwotę niespełna miliona złotych.
Jak działać będzie krakowski system? Przede wszystkim osoby wjeżdżające do miasta samochodem zostaną zobowiązane do wprowadzenia numeru rejestracyjnego pojazdu do systemu. Algorytm automatycznie sprawdzi, czy emisje spełniają aktualne wymagania strefy, korzystając z bazy CEPiK. W celu uniknięcia potencjalnych oszustw wjazd do strefy będzie monitorowany przez kamery rozpoznające tablice rejestracyjne. W pierwszych dwóch latach funkcjonowania krakowskiej Strefy Czystego Transportu ograniczenia będą dotyczyły głównie najstarszych pojazdów, mniej więcej 30-letnich, których liczba szacowana jest na 2 proc. samochodów. To głównie przestarzałe i emitujące duże ilości dymu pojazdy na olej napędowy. Od 1 lipca 2026 roku jednakże, wymagania zostaną zaostrzone.

Do Strefy Czystego Transportu nadal będą miały dostęp samochody z silnikami benzynowymi, diesla, hybrydy czy z instalacjami LPG. Jednak warunkiem wjazdu będzie spełnienie odpowiedniej normy emisji spalin. Istnieć będą także liczne wyjątki.
Magistrat podaje, że w pierwszym etapie wymogi Strefy Czystego Transport obejmą zaledwie 2 proc. samochodów korzystających z krakowskich ulic. Sposobem na uniknięcie problemów związanych z nowymi przepisami jest zamiana aut z silnikiem Diesla na pojazdy napędzane benzyną. Wówczas nie obowiązuje ograniczenie związane z rocznikiem samochodu i można korzystać z pojazdów starszych niż wyprodukowane w 2009 r. – Najważniejsza jest tu rezygnacja z najstarszych diesli, ponieważ auta te są odpowiedzialne za emisję największej ilości substancji szkodliwych dla naszego zdrowia – tłumaczy krakowski samorząd.
Wszystkie samochody, którymi poruszają się osoby z niepełnosprawnościami (także jako pasażerowie), są całkowicie zwolnione z wymagań strefy. Wystarczy, że mają odpowiedni identyfikator. Również samochody zaliczane do transportu medycznego i sanitarnego są całkowicie zwolnione z wymogów strefy. Dotyczy to także prywatnych aut, używanych w takim celu – np. pilne dowiezienie osoby chorej na SOR czy ciężarnej na porodówkę.
Patrycja Bliska
Wolność na kołach, czyli dlaczego podróżowanie kamperem zyskuje na popularności?



