Kraków Airport jako pierwsze lotnisko w Polsce uruchomił samodzielne stanowiska do odprawy bagażu, zwane Self-Service Bag Drop. Dzięki urządzeniom pasażerowie będą mogli nadać bagaż aż sześć godzin przed wylotem, a czas tej operacji będzie znacznie krótszy niż w przypadku skorzystania z pomocy pracowników lotniska.
– Każde lotnisko szuka rozwiązania, które jest przychylne pasażerom i wychodzi na przeciw oczekiwaniom firm, funkcjonującym na krakowskim lotnisko. Kraków Airport jest przestrzenią, gdzie każdy znajdzie dla siebie miejsce, a każde rozwiązanie, sprzyjające pracownikom lotniska i pasażerom, jest pożądane i poszukiwane przez każdy port lotniczy – mówi Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport.
Pracownicy, pracujący dotychczas przy stanowiskach obsługi bagaży, będą pracować w innych sektorach na lotnisku w Balicach. Dzięki Self-Service Bag Drop pasażerowie mają możliwość nadania bagażu nawet sześć godzin przed odlotem. Dzięki temu będą mogli napić się kawy, zjeść obiad czy pozwiedzać miasto bez konieczności taszczenia walizki.

Jak działa SBD?
Obsługa Self-Service Bag Drop jest dziecinnie prosta. Pasażer po odprawieniu się poprzez aplikację mobilną, nadaje na lotnisku samodzielnie bagaż postępując zgodnie z prostą instrukcją. Wybiera jeden z dostępnych języków: polski, angielski, niemiecki, francuski, norweski, włoski, hiszpański lub ukraiński, a następnie skanuje kartę pokładową i umieszcza bagaż na specjalnej wadze, gdzie weryfikowany jest jego ciężar i wielkość zgodnie z wymaganiami danej linii lotniczej.
Pasażer otrzymuje naklejkę z kodem nadania bagażu i samodzielnie umieszcza go na walizce lub torbie. Proces SBD jest intuicyjny, skraca czas nadawania bagażu do 20 sekund. W pierwszym okresie funkcjonowania SBD, pasażer ma możliwość skorzystania z pomocy obsługi, zarówno Kraków Airport, jak i firmy handlingowej. SBD nie dotyczy ponadwymiarowego bagażu jak wózki dziecięce czy zwierzęta.

js



