Znana krakowska księgarnia Muza II zaprasza na ostatnie zakupy. Sklep zamyka się po ponad 60 latach działalności. O powodach swojej decyzji właściciele poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych. Internauci nie kryją rozczarowania.
Właściciele księgarni podjęli decyzję o zamknięciu działalności. „Kochani Klienci, po ponad 60 latach istnienia księgarni przy Królewskiej 47 żegnamy się z Wami i dziękujemy za wszystkie wspólnie spędzone chwile. Z końcem stycznia br. kończymy swoją działalność” – czytamy na mediach społecznościowych sklepu.
– Kochani Klienci, po ponad 60 latach istnienia księgarni przy Królewskiej 47 żegnamy się z Wami i dziękujemy za wszystkie wspólnie spędzone chwile. Z końcem stycznia br. kończymy swoją działalność. Cieszymy się, że mogliśmy nieraz umilić Wam książkowe zakupy i polecić tytuły idealne na każdą okazję. Życzymy Wam dużo radości, nie przestawajcie czytać! Dziękujemy, że byliście z nami przez te wszystkie lata! – czytamy we wpisie księgarni.
Klienci, którzy kupowali książki, nie kryją rozczarowania i smutku. „Ta Księgarnia to moja młodość, dorosłość i starość. Wielki żal. Jakby coś umarło” – napisał pan Wacław. „Przykre, że znika najlepsza księgarnia w Krakowie. Byłam częstym klientem 30 lat do tyłu. Tylko tam mogłam znaleźć ciekawe książki i piękne wydania. Wielka szkoda” – dodała pani Lidia.
W rozmowie z mediami, właściciele jako powód zamknięcia wskazali powody ekonomiczne. Koszty utrzymania przez ostatnie kilkanaście miesięcy to wzrost o około 30-40 proc. Na to wszystko nakładają się zmiany nawyków klientów. Szukają oni najtańszych wydań, coraz więcej osób robi również zakupy w Internecie, a do księgarni przychodzą jedynie by obejrzeć książki. Księgarniom stacjonarnym coraz trudniej rywalizować z księgarniami on-line.
Księgarnia będzie otwarta do końca stycznia. Większość towaru została już odesłana, ale wciąż można kupić książki, kalendarze i mapy.
Księgarnia powstała w latach sześćdziesiątych XX w. jako jedna z placówek Państwowego Przedsiębiorstwa Dom Książki. Od lat dziewięćdziesiątych była księgarnią prywatną jako Salon książki MUZA a później przyjęła nazwę Księgarnia MUZA II.
Niedawno pisaliśmy o problemach ze sklepem „Jubilatka”. Ten popularny w Nowej Hucie sklep papierniczy od dłuższego czasu boryka się, podobnie jak księgarnia Muza II, z rosnącymi kosztami. Do trudnej sytuacji sklepu miała się przyczynić duża konkurencja hipermarketów, a także rosnące koszty pracy i wysoki czynsz-osiągający poziom ok. 25 tys. zł miesięcznie.
Popularny sklep „Jubilatka” kończy działalność. Urząd miasta proponują pomoc
Jarek Strzeboński



