Trener Cracovii: „będziecie musieli się ze mną męczyć!”

Kibice Cracovii / fot. Piotr Drabik - Flickr

Cracovia potrzebowała punktów jak tlenu. Dzięki zwycięstwu nad Śląskiem Wrocław podopieczni Jacka Zielińskiego, tak jak i on sam mogą na razie odetchnąć.

Bohaterem ‘Pasów’ był Piotr Polczak. Stoper Cracovii odnalazł się w polu karnym rywala. Wykorzystał nieporozumienie defensywy gości i pewnym strzałem pokonał Mariusza Pawełka. Kto wie, może obrońca Cracovii pójdzie w ślady bardziej utytułowanego kolegi po fachu – Sergio Ramosa. Piłkarz Realu Madryt strzela jednak dużo częściej.

Nie mniej gol Polczaka był Cracovii bardzo potrzebny. Szczególnie że dał ‘Pasom’ trzy punkty.

Podopieczni Jacka Zielińskiego od początku rzucili się na drużynę Śląska. Wrocławianie nastawieni na techniczny futbol, nie byli wstanie wytrzymać ostrej gry Cracovii. Do tego przyjezdni już w 27 minucie stracili swoją największą gwiazdę. Joan Roman, były piłkarz m.in. FC Barcelony, nabawił się kontuzji w starciu z Tomaszem Brzyskim.

Cracovia miała szansę podwyższyć wynik, ale Mateuszowi Szczepaniakowi zabrakło siły i precyzji w wykończeniu. Piłkarze w pasiastych trykotach oddali mnóstwo strzałów. Dokładnie aż 32. – Taka była taktyka. Żeby strzelać, kąsać. Żeby wygrać ten mecz. Nie zależnie od stylu. Ważne było zwycięstwo. Nie ważne czy wydarte, czy wyszarpane – mówił na konferencji trener Cracovii, Jacek Zieliński.

– Dalej będziecie musieli się ze mną męczyć! – rzucił na odchodne trener ‘Pasów’. Była to reakcja Zielińskiego na medialne doniesienia o możliwości zmiany na stanowisku szkoleniowca. Prezes Cracovii, prof. Janusz Filipiak zapowiedział, że trenera nie zwolni.

Piłkarze z ul. Kałuży zainkasowali trzy punkty i to jest najważniejsze. W najbliższym domowym meczu zagrają z Mistrzem Polski, Legią Warszawą.

(kj)

fot. Piotr Drabik – Flickr 

Zobacz także