Trwa nocne „polowanie” kierowców na przechodniów. Trzeci zdemolowany przystanek w wakacje

Musisz przeczytać

To już prawdziwa plaga na ulicach naszego miasta. Dwa dni temu, rozpędzone BMW staranowało przystanek tramwajowy na ulicy Lipskiej. To trzeci tego typu wypadek w wakacje w Krakowie!

Gaz do dechy, pusta droga, noc, trzy zdemolowane przystanki w ciągu miesiąca. To podsumowanie nocnych wyścigów jakie urządzają sobie kierowcy na ulicach Krakowa. Opis wypadków jest bardzo podobny – długa prosta, kierowca ciśnie ile fabryka dała i kasuje przystanek. Wezwana policja wypisuje mandat, sprawdza trzeźwość albo szuka kierowcy, który mówiąc kolokwialnie oddalił się z miejsca wypadku. Przez media przechodzi fala oburzenia, MPK obiecuje naprawić przystanek ( czyli postawić nowy), policja deklaruje „zwiększenie patroli” ( to gdzie one do tej pory były?)  i temat umiera śmiercią medialną. Do następnego razu, pytanie czy w końcu śmiertelnego?

23 sierpnia br.

Ulica Lipska. Samochód osobowy marki BMW wpada w poślizg, przejeżdża  przez torowisko i taranuje  przystanek tramwajowy. W zdarzeniu ucierpiała pasażerka samochodu, która została przetransportowana do szpitala przez ZRM. Kierowca opuścił pojazd o własnych siłach

fot. JRG nr 4 w Krakowie

1 sierpnia br.

Ulica Halszki. Auto wbija się w przystanek komunikacji miejskiej. Kierowca wyszedł z pojazdu o własnych siłach. Policja ukarała go mandatem

fot. FB okiem inspoektora

10 lipiec br.

W niedzielę w nocy rozpędzony samochód wpadł na przystanek MPK przy ul. Bora Komorowskiego. Kompletnie go zdemolował. Według świadków zdarzenia osoby z samochodu uciekły z miejsca zdarzeni. Na szczęście na przystanku nikt nie czekał na autobus.

Fot. Okiem Inspektora

(JS)

 

 

 

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

2 KOMENTARZE

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca