Koronawirus zdominował kończący się rok 2020. Nie tylko ze względów zdrowotnych, ale także skutków wprowadzanych obostrzeń. Ale w roku 2020 Kraków żył także innymi sprawami. O niektórych już zapomnieliśmy, więc je przypominamy…
To jest wojna na ulicach Krakowa
Impulsem do wyjścia na ulice był wyrok Trybunału Konstytucyjnego zaostrzający przepisy antyaborcyjne. I się zaczęło. Tłumy krakowian, najczęściej młodego pokolenia, manifestowały pod siedzibą PiS, kurią metropolitalną, Urzędem Wojewódzkim i na Rynku Głównym. Protesty były nie tylko w sprawie aborcji, ale tez pedofilii w kościele czy obostrzeń wprowadzanych z powodu pandemii koronawirusa. Było głośno, bez owijania w bawełnę (czyli z hasłami z nieparlamentarnymi słowami), początkowo spokojnie, ale później już z wypisywanymi mandatami przez policję. (Fot. KRKnews)
(GEG)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.