Powiedziała do Roberta Bąkiewicza „milcz chamie skończony”. Teraz ostro krytykuje prezydenta Andrzeja Dudę. – To jest człowiek, który powinien chodzić w krótkich majtkach. To nie jest dorosły człowiek. To kukiełka – ocenia Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego.
Ostra ocena prezydenta Andrzeja Dudy pada w wywiadzie przeprowadzonym przez Zbigniewa Hołdysa, opublikowanym w „Newsweeku”. Rozmowa z Wandą Traczyk-Stawską dotyczyła przede wszystkim zbliżającego się święta 11 Listopada i planowanego Marszu Niepodległości, który – według uczestniczki Powstania Warszawskiego – powinien zostać zdelegalizowany.
Ale ocena prezydenta Andrzeja Dudy padła przy okazji pytania, czy premier lub prezydent spotkał się z nią. – Nigdy. No, ale ja potraktowałam pana prezydenta kiedyś. Kazałam mu czytać swoje przemówienie, a potem powiedziałam: dość! Bo dla mnie to jest człowiek, który powinien chodzić w krótkich majtkach. To nie jest dorosły człowiek. To kukiełka. Robi wszystko, co mu każą. Nie ma własnego zdania. Choć nie jest głupi. No, trochę głupi, ale całkiem nie – mówi w wywiadzie Wanda Traczyk-Stawska.
(red)



