– Czekamy na decyzję środowiskową w sprawie pierwszej linii, która połączy Wzgórza Krzesławickie z rejonem ul. Jasnogórskiej w Bronowicach – mówi wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig. I zapewnia, ze ta decyzja określająca lokalizację, a więc przebieg premetra, zostanie wydana w tym roku. A całe premetro – według wiceprezydenta – to projekt, w który zostanie w pełni zrealizowany.
Pierwsza linia premetra to prawie 22 km torów, do 32 stacji, dwa tunele – w tym jeden pod Śródmieściem i półtorakilometrowa estakada. Decyzja środowiska dla tej inwestycji ma być wydana w tym roku. – To jest dla nas coś niezwykle istotnego, ponieważ to pozwoli nam już wystąpić z wnioskiem o środki zewnętrzne na realizację pierwszego, najważniejszego etapu tunelowego – mówi wiceprezydent miasta Andrzej Kulig.
Ten tunel ma mieć ok. 8-10 kilometrów. Według wiceprezydenta Kuliga, jego budowa będzie możliwa w najbliższych latach, choć przyznaje, że to bardzo trudne przedsięwzięcie. – Jesteśmy w mocno kontrowersyjnym dialogu z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który silnie optuje za tym by śródmiejska stacja premetra znajdowała się przy ulicy Rajskiej, w okolicy parku Szymborskiej, przy ulicy Karmelickiej. My z kolei uważamy, że na pewno ta jedna stacja musi pozostać w obrębie pierwszej obwodnicy, czyli w rejonie Plant – dodaje Andrzej Kulig.
Miasto chciałoby tej stacji w okolicy skrzyżowania Karmelicka – Dunajewskiego – Szewska – Podwale, w rejonie domu handlowego Elefant. – To oczywiście wywołuje opór środowisk konserwatorskich – przyznaje wiceprezydent. – Tutaj będzie zdeterminowani – zapowiada. Twierdzi, że miasto jest gotowe, by bronić swojego rozwiązania nawet w sądzie – Uważamy je za racjonalne i sensowne – podkreśla wiceprezydent Kulig.
(red)



