Wiemy, kiedy czekają nas podwyżki opłat za śmieci

Epidemia koronawirusa wstrzymała podwyżkę opłat za śmieci. Ale i tak nas nie ominie. Już latem możemy spodziewać się powrotu do projektu uchwały o podniesieniu opłat za śmieci. Ale wciąż nie wiadomo, jak duża będzie podwyżka i na ile zmienią się zasady naliczania opłat

Na początku tego roku urzędnicy i przedstawiciele Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania przekonywali, że wprowadzenie wyższych opłat za śmieci będzie konieczne już na wiosnę. Pierwotnie planowano podwyżkę w kwietniu, później w maju. Przeprowadzono nawet konsultacje w sprawie nowych zasad naliczania opłat za wywóz odpadów. Sprawa wywołała ogromne kontrowersje, bo niektórych miała czekać nawet 100-proc. podwyżka.

Epidemia koronawirusa zepchnęła podwyżkę opłat za śmieci na daleki plan. I podczas środowej sesji okazało się, do kiedy nie będzie potrzeby podnoszenia opłat. Jak poinformował radnych Wacław Skubida, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Krakowa, przy obecnych opłatach system gospodatki odpadami będzie się bilansował jeszcze w lipcu. A ponieważ miasto nie może dokładać do niego pieniędzy z budżetu, wtedy wróci sprawa nowych, wyższych opłat.

I taka informacja wywołała dyskusję wśród radnych.

– Jeszcze kilka miesięcy temu słyszeliśmy, że nadwyżki z opłat z poprzedniego roku wystarczy do marca, kwietnia, a teraz jest mowa o lipcu. Może w systemie gospodarki drzemią takie rezerwy, czy to po stronie dochodów, czy kosztów, że ta podwyżka nie będzie konieczna – mówił Grzegorz Stawowy.

Z kolei Michał Starobrat zwrócił uwagę, że przez pierwsze trzy miesiące tego roku z opłat od mieszkańców zebrano 31proc. puli zaplanowanej na cały rok. – To oznacza, że na koniec roku będziemy mieć nie 180 milionów, a 220 – wyliczył radny, przekonując, że podwyżka nie będzie potrzebna.

Dyrektor Skubida tłumaczył jednak, że radni nie mają racji. – W pierwszym kwartale część mieszkańców płaci z góry za cały rok, stąd nieco większe wpływy. Nie można więc wpływów z pierwszego kwartału pomnożyć przez cztery – argumentował. Dodał, że o ile w styczniu, lutym i marcu wpływy z opłat były podobne do tych z ubiegłego roku, to już w kwietniu były one mniejsze. Także w kwietniu spadła ilość odebranych odpadów.

Grzegorz Skowron

Opłaty za śmieci w Krakowie. Kilka propozycji nowych stawek. Plusy i minusy każdej z nich

Najnowsze

Co w Krakowie