Wisła Kraków przegrała z Puszczą Niepołomice aż 1-4 i o awansie do Ekstraklasy może zapomnieć.
To był fatalny mecz piłkarzy Radosława Sobolewskiego. Już do przerwy przegrywali 0-2, a każde dośrodkowanie piłki przez rywali stwarzało zagrożenie pod bramką Mikołaja Biegańskiego.
W przerwie wiślacy usłyszeli gwizdy oraz wyzwiska i w drugiej części spisali się trochę lepiej. Próbowali ataków i zdobyli nawet bramkę i mieli 10 minut na doprowadzenie do remisu.
Zamiast ostro atakować, krakowianie zaczęli jednak popełniać fatalne błędy i w efekcie stracili dwie bramki! – Mogę tylko przeprosić, bo nienawidzę zawodzić ludzi – powiedział po meczu trener Radosław Sobolewski i zakończył konferencję prasową
Porażka sprawia, że krakowianie sezon mogą spisać na straty. Z kolei Puszcza czeka na rywala, z którym w niedzielę zagra decydujący bój o awans do Ekstraklasy.
fot. KRKnews.pl





































