Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 8 lutego 2017
Czytanie ~2 min
Najnowsze · 8 lutego 2017 · 2 min czytania

Wisła kupiła pół Europy. A Cracovia?

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 09.02.2017 Lokalizacja: Kraków

Skoro jest tak źle, to jakim cudem jest tak dobrze? Wielu oczekiwało, że Wisła ogłosi tej zimy upadłość, a ta jak na razie ogłasza tylko kolejne transfery. Biała Gwiazda ma już siedmiu nowych piłkarzy i to wcale nie musi być koniec.

Gdy w sobotę kibice Wisły przyjdą na mecz z Koroną, będą musieli wziąć ze sobą ściągawkę, by wiedzieć kto jest kto. Fani Białej Gwiazdy od dwóch tygodni żyją w napięciu. Strach odejść do komputera choćby do łazienki, bo człowiek wraca, a tam Wisła ma nowego zawodnika.

Szalona mieszanka

Kogo w tym gronie nie ma. Jest hiszpański obrońca (Ivan Gonzalez), który kiedyś grał w rezerwach Realu Madryt, od czasu do czasu Jose Mourinho zapraszał go na treningi pierwszego zespołu. Jest też hiszpański pomocnik (Pol Llonch). Do tej pory grał tylko w III lidze, ale na polską ekstraklasę to wystarczy. To boiskowy pitbull. Gdy miał 18 lat zaszedł za skórę Ceskow Fabregasowi i Pepowi Guardioli.

Jest w tym gronie Chorwat (Matija Špičić), który żadnych wyzwań się nie boi. Grał już na Syberii, w Azerbejdżanie i w Gruzji. Teraz będzie grać w Krakowie. Jest Francuz (Hugo Videmont) – dopiero drugi w historii klubu. Wychował się w Marsylii. To jedno z najniebezpieczniejszych miast w Europie, więc i u nas, w Krakowie, będzie czuł się wyśmienicie.

Jest też Semir Štilić. Jego przedstawiać nie trzeba. Gdy będzie mu się chciało, znów będzie królem.

Jest też dwóch Polaków (Jakub Bartkowski i Wojciech Słomka) – tak dla zachowania równowagi.

Interesy w Medellin

To nie musi być koniec listy wzmocnień, bo macki Wisły sięgają poza Europę. Wiceprezes Manuel Junco szukał wzmocnień nawet w kolumbijskim… Medellin. I znalazł Evera Valencię. Utalentowany skrzydłowy jest obecnie na Mistrzostwach Ameryki Południowej, gdzie strzela gola za golem, a za kilka dni, gdy impreza się skończy, podejmie decyzję, czy przyjmie ofertę z Krakowa. Kluby już się dogadały. Szacunek, bo w Medellin interesy nie zawsze idą gładko.

A co na to wszystko Cracovia? No cóż, krakowski wyścig zbrojeń wygrała Wisła. Wygrała… Rywal został zdemolowany, zniszczony, zdeptany. Wisła ma 7 nowych piłkarzy, a Pasy? Pasy odpowiedziały transferem jednego Słowaka.

(wm)

fot. Piotr Tomaszewski, fly4pix.pl / wikimedia

Reklama