Wybory prezydenckie 2020. Sędziowie z Małopolski też rezygnują z pracy w okręgowych komisjach

krakow.pl

Wśród 61 sędziów, którzy zrezygnowali z pracy w okręgowych komisjach wyborczych są także sędziowie z Krakowa i Tarnowa. Zwłaszcza w tym drugi mieście jest kłopot, bo zrezygnowało tam 4 sędziów, a do okręgowej komisji powołano tylko jednego nowego.

Jak wynika z najnowszej uchwały Państwowej Komisji Wyborczej, aż 61 sędziów zrezygnowało z pracy w okręgowych komisjach wyborczych. W ich miejsce powołano jedynie 39 innych sędziów.

W Krakowie z zasiadania w Okręgowej Komisji Wyborczej nr 18 zrezygnowała sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie Krystyna Darmoń. Na jej miejsce został powołany Kamila Grzesik, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie.

W Tarnowie za wybory odpowiada Okręgowa Komisja Wyborcza nr 20. Z pracy w niej rezygnowali: sędzia Sądu Rejonowego w Bochni Marcin Hebda, sędzia Sądu Rejonowego w Tarnowie Jakub Lęcznar, sędzia Sądu Rejonowego w Tarnowie Jaromierz Sobusiak i sędzia Sądu Rejonowego w Tarnowie Piotr Henich. Do składu OKW nr 20 w Tarnowie został dokooptowany tylko Mariusz Karteczka, sędzia Sądu Rejonowego w Brzesku.

Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak jednoznacznie stwierdził, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich 10 maja jest niemożliwe z przyczyn prawnych i organizacyjnych. Taką odpowiedź na swoje pytania o możliwość przeprowadzenia głosowania otrzymała marszałek Sejmu Elżbieta Witek. W piśmie do marszałek Sejmu przewodniczący PKW przypomniał, że to Sejm miesiąc temu odebrał PKW część kompetencji (w zakresie ustalenia wzoru karty do głosowania i zarządzenia druku kart), a nowa ustawa przekazująca te zadania wicepremierowi Jackowi Sasinowi ciągle nie jest obowiązującym prawem. Senat opowiedział się za odrzuceniem tej ustawy, wprowadzającym powszechne głosowanie korespondencyjne (wybory kopertowe). Ostateczna decyzja należy do Sejmu, ale PiS wciąż nie ma większości dla odrzucenia uchwały Senatu, bo przeciwko wyborom opowiada się Jarosław Gowin i kilku wiernych mu posłów Porozumienia.

PiS chce koniecznie przeprowadzić wybory prezydenckie w maju, najpóźniej 23 maja.

GS

Test dla polityków z Krakowa. Czy Jadwiga Emilewicz zdradzi Jarosława Gowina

Zobacz także