Zaparkował prawie na Wawelu. Sam napytał sobie biedy

Musisz przeczytać

Nie miał przy sobie żadnych dokumentów, a zaparkował na drodze do zamku na Wawelu. I tym napytał sobie biedy. Kiedy strażnicy miejscy go skontrolowali okazało się, że nie tylko ma zatrzymane prawo jazdy, ale też jest poszukiwany przez policję. W pięciu sprawach!

– „Droga do Zamku”, to jeden z tych punktów na mapie Krakowa, który obowiązkowo odwiedzamy w każdy weekend. Zwyczajowo rozmawiamy wtedy z kierowcami, którzy wbrew zakazowi wjazdu, lubią̨ sobie zaparkować́ blisko zamku – opowiadają miejscy strażnicy. W niedzielę ich uwagę przykuło stojące za znakiem B-1 bmw.

– Kierowca znajdował się̨ tuż obok niego, dlatego postanowiliśmy od razu wyjaśnić́ temat. Nasz widok wyraźnie wprawił go w zakłopotanie. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów i wymijająco odpowiadał na zadawane mu pytania – relacjonują mundurowi. Kiedy zaczęli weryfikować jego uprawnienia do prowadzenia pojazdu, wyszło na jaw, że ten kierowca ma zatrzymane prawo jazdy.

To był dopiero początek kłopotów. Po przyjeździe policji okazało się̨, że mężczyzna jest poszukiwany przez organy ścigania. Przeciwko niemu toczy się aż 5 postępowań. Trudno się więc dziwić, że policjanci zabrali go ze sobą na komisariat.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca