Władze Dzielnicy XIV Czyżyny wystąpiły do miasta o zmianę organizacji ruchu na osiedlu Atal przy al. Pokoju. Z uwagi na wąskie drogi, duży ruch pojazdów i bezpieczeństwo pieszych, z początkiem roku na osiedlowych uliczkach Zarząd Dróg Miasta Krakowa zamontował progi zwalniające. Dzielnica i mieszkańcy wnioskowali jednak o inne rozwiązanie, na które nie zgodzili się urzędnicy z ZDMK.
Od momentu oddania do użytku kolejnych bloków na osiedlu przy al. Pokoju, znacząco zwiększyło się natężenie ruchu. Z każdym kolejnym blokiem, przybywa mieszkańców a wraz z nimi samochodów. Aby temu zaradzić i uspokoić ruch aut oraz zwiększyć bezpieczeństwo pieszych, mieszkańcy osiedla oraz zarząd dzielnicy XIV zaproponowali zamontowanie progów wyspowych. Dokładniej chodziło o montaż progów w parach, jeden obok drugiego.
Na takie rozwiązanie nie zgodził się Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Jak argumentowali urzędnicy, ulice na osiedlu są zbyt wąskie na umieszczenie dwóch progów obok siebie. Dlatego ZDMK zaproponował inne rozwiązanie. Mianowicie jako rozwiązanie tymczasowe ZDMK chciał zamontować tylko jeden próg wyspowy, ale jednocześnie zwęzić w tym miejscu ulice przy pomocy słupków. Takie rozwiązanie wymusiłoby wprowadzenie w miejscu zwężenia ruchu wahadłowego.
– Zarząd Dróg Miasta Krakowa twierdzi, że postulowanych przez mieszkańców progów wyspowych nie da się tam zamontować i docelowo ZDMK nadal proponuje zwężenie drogi słupkami i ruch wahadłowy. Na takie jednak rozwiązanie nie ma zgody Rady Dzielnicy, bo oczekiwaniem mieszkańców jest gęsta sieć dróg, zgodnie ze sporządzonym dla okolicy miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – argumentują władze dzielnicy
fot. Dzielnica XIV Czyżyny
Ostatecznie wybrano rozwiązanie połowiczne czyli montaż tradycyjnych progów zwalniających. Zdaniem mieszkańców progi muszą jak najszybciej zniknąć. Wszystko przez ciężarówki, które poruszając się przez osiedle, zwalniają przy pokonywaniu progów powodując hałas i emisje spalin. Dodatkowo w ostatnim czasie wzmógł się zdaniem mieszkańców ruch smieciarek, które skracają sobie drogę poprzez osiedle
„Pojazdy ciężkie poruszają się tą drogą tysiącami dziennie, w tym około setka śmieciarek MPO/MPGO które skracają sobie (legalnie!) drogę do spalarni !!!! Przejazd ciężarówek tych pojazdów generuje ogromne zanieczyszczenie – zarówno ze względu na zwalnianie/przyspieszanie ale przede wszystkim zanieczyszczenie hałasem -dochodzące nawet do 90db” pisze jeden z mieszkańców osiedla
ZDMK stoi jednak na stanowisku, że ulice są zbyt wąskie na wprowadzenie dwóch progów i wskazuje, że rozwiązanie z ruchem wahadłowym jest najbardziej optymalne. Niechciane przez mieszańców progi zwalniające pozostaną do czasu znalezienie rozwiązania, które zaakceptują zarówno mieszkańcy jak i urzędnicy.
(JS)











