Dwaj nowi piłkarze Wisły Kraków dopiero co dotarli do Krakowa, już nieźle narozrabiali. Wodząc los na pokuszenie, spacerowali w klubowych barwach.
Ever Valencia i Cristian Echaverria budzili sensację, zanim pojawili się w Krakowie. Ten pierwszy to przecież gwiazda młodzieżowej reprezentacji Kolumbii. W ojczyźnie porównywany jest do piłkarza Realu Madryt, Jamesa Rodrigueza.
Drugi też budzi ciekawość. Zdaje się, że Echavarria to szrot, który został kupiony tylko po to, by Valencia miał ułatwioną aklimatzację.
O transferze kolumbijskiego duetu wiedzieliśmy od dawana. Ale w Krakowie pojawili się dopiero kilka dni temu. Choć wokół piłkarz z Medelin narosło kilka teorii spiskowych, okazało się, że problem jest prozaiczny. Zaistniały pewne kłopoty z otrzymaniem wizy.
Nie mniej obaj Kolumbijczycy dołączyli już do zespołu Białej Gwiazdy. Nawet zdążyli odbyć trening z Wisłą. Widać, że klubowe barwy bardzo im się spodobały, bo piłkarze nie ściągali ich nawet podczas niedzielnego spaceru.

W niedzielne popołudnie, jak gdyby nigdy nic paradowali w klubowych dresach po Krakowie. Przecież gdyby spotkali ich kibice Cracovii mogliby nie dożyć oficjalnej prezentacji, zaplanowanej na poniedziałek. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Kolumbijczycy przeszli przez Miasteczko Studenckie AGH. Zerknęli na stadion i niezaczepiani wrócili do domu.
Mimo wszystko ktoś powinien im wytłumaczyć ostre jaka maczeta zwyczaje krakowskich kibiców. Tak na wszelki wypadek.
(kj)
Zdjęcie tytułowe: DrabikPany via Foter.com
Zobacz także:
Tragedia była o krok! Utalentowany piłkarz Wisły dławił się językiem [WIDEO]



