No to klops. Zdaniem niejakiego Macieja Modzelewskiego, który jest przekonany, że został namaszczony na regenta królestwa polskiego, intronizacja Jezusa Chrystusa w Łagiewnikach została przeprowadzona wbrew woli bożej.
Nie wiemy, kim jest ten pan Maciej, ale pewne jest jedno. Wkrótce obejmie ster polityczny w Polsce. Stanie się to zaraz po atakach atomowych na Stany Zjednoczone (i chyba Londyn).
Najbardziej przeraża nas fakt, że Kraków już na wstępie mu podpadł. – Moim celem jest właściwa intronizacja Jezusa Chrystusa na króla Polski. To, czego dokonał episkopat 19 listopada w Łagiewnikach, czyli odczytanie aktu przyjęcia Jezusa Chrystusa na króla i pana nie było spełnieniem woli bożej. A sposób jego przeprowadzenia był powtórnym wyszydzeniem Chrystusa – wykłada Modzelewski w swoim przemówieniu.
A zresztą, posłuchajcie sami:
https://youtu.be/JCeqf3cf8JY



