60 testów na cały Kraków!? Krakowski lekarz nie wytrzymał i ujawnia wstrząsające dane

Koronawirus / fot. Pixabay

Kolejny przedstawiciel medycznego personelu bije na alarm. Krakowski lekarz Jacek Pachota wylał na Facebooku wszystko co leżało mu na sercu. Jego relacja jest wstrząsająca.

Pachota ujawnia, że w Krakowie do dyspozycji jest… 60 testów na obecność koronawirusa.

″Potencjalnie zakażonym pielęgniarkom każe się po 3h dyżuru nagle wracać do rodzin – a co tam rodziny… rodziny se można pozarażać. Testów się im nie wykonuje, bo nie ma choć, Pan Minister grzmi z ambony, że testy są i testów nie zabraknie – sranie w banię!″ – alarmuje Pachota.

Z powodu niskiej liczby testów, gdy pojawiło się ryzyko zakażenia, cały personel zakładu opiekuńczego-leczniczego został odesłany na przymusową kwarantannę. ″Cały personel, który miał potencjalny kontakt został odesłany na kwarantannę do domów – w sytuacji, w której i tak brakuje personelu. Po co robić testy – można wyrżnąć jednostce cały personel z oddziału i niech się bujają a przy okazji sieją w razie czego wśród małżonków, dzieci czy rodziców – byle w domach″ – pisze krakowski lekarz.

″Dziękuję sanepidowi za pomoc w rozsianiu w jeden dzień takiej paniki wśród personelu, że resztki ludzi chcą się zwalniać albo nie przychodzą do pracy (i nie – NIE z powodu zagrożenia na oddziale – z powodu podejścia sanepidu, który koniec końcem nie jest w stanie zrobić NIC a ludzie są zdani sami na siebie) Dziękuję za pozostawienie 30 leżących pacjentów bez opieki i sparaliżowanie pracy oddziału″ – dodaje Pachota.

Oto pełen wpis.

Ta Anna29 minGdyby ktoś jeszcze miał jakieś wątpliwości odnośnie tego, jakie panują zasady „w czasach zarazy”, to…

Opublikowany przez Jacka Pachotę Wtorek, 31 marca 2020

ml

Zobacz także