Jerzy Stuhr trafił do Szpitala Uniwersyteckiego z podejrzeniem udaru mózgu. Rodzina aktora napisała oświadczenie, w którym prosi o uszanowanie prywatności, ponieważ najbliższe dni mogą być decydujące dla zdrowia pacjenta. Sytuacja ma być trudna, ale Stuhr szybko wraca do zdrowia.
Aktor trafił wczoraj do Szpitala Uniwersyteckiego z podejrzeniem udaru mózgu. W 2011 r. Stuhr zmagał się z rakiem krtani i udało mu się pokonać chorobę. Artysta walczy także ze smogiem i pozwał państwo za naruszanie prawa obywateli do korzystania z niezanieczyszczonego powietrza. Aktor wygrał proces.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.