Niedziela, 1 listopada to kolejny dzień protestów przeciwko wyrokowi TK. Przez cały dzień krakowianie przynosili pod siedzibę PiS kwiaty znicze – ułożyli z nich dywan i opatrzyli hasłami. Wieczorem ulicami Krakowa przeszedł kolejny marsz.
Na ul Retoryka z daleka widać już płonące znicze i dywan z kwiatów. Prawie jak na cmentarzach 1 listopada. Oczywiście w poprzednich latach, kiedy nekropolie pełne były ludzi. Kiedy podchodzimy bliżej widać też kilka radiowozów zaparkowanych przed wejściem do siedziby PiS.



