Radny Łukasz Wantuch w poniedziałek 7 grudnia 2020 złożył poprawkę do budżetu miasta dotyczącą przeznaczenia 10 tys. złotych na przygotowania do postawienia pomnika Lorda Vadera w Nowej Hucie. Pomnik miałby stanąć w tym samym miejscu, co stał kiedyś pomnik Lenina. Pomysł wywołał ogromne emocje i falę komentarzy.
Jak już informowaliśmy, radny Łukasz Wantuch wystąpił z inicjatywą postawienia w Nowej Hucie pomnika Lorda Vadera. W poniedziałek, 7 grudnia złożył poprawkę do budżetu miasta na rok 2021, by na przygotowania do postawienia pomnika zarezerwować 10 tysięcy złotych.
Może pomnik tymczasowy…
– Każdy turysta, który ma instagrama, będzie chciał sobie zrobić selfie z takim pomnikiem – przekonuje radny Łukasz Wantuch. – Może to być Lord Vader, może to być Vaderolenin, jak kto woli, ale chodzi o jakiś magnes, który przyciągnie turystów do Nowej Huty – podkreśla radny Wantuch
Sebastian Piekarek, radnych dzielnicy XVIII Nowa Huta uważa, że pomysł jest ciekawy, interesujący. – Jestem za tymczasowością takiego pomnika, jak się znajdzie prywatny inwestor i nie zapłacimy za to. Sprawdźmy, jak odniosą się do tego mieszkańcy. Niech pomnik stoi przez rok, a potem niech mieszkańcy się wypowiedzą, czy takie zagospodarowanie przestrzeni im odpowiada, czy może pomnik powinien stanąć w innym miejscu, np. na placu Centralnym im. Ronalda Reagana – tłumaczy radny Piekarek. I dodaje, że głowa autorstwa Mitoraja też kiedyś wydawała się na Rynku nie miejscu, a dziś jest atrakcją.
Ale pomysł na to miejsce już jest!
Inny radny dzielnicy XVIII – Tomasz Kudelski jest przeciwny postawienia pomnika według koncepcji Łukasz Wantucha. – Idea przyciągnięcia turystów jest słuszna, ale w tym miejscu jest już projekt wybrany w ramach budżetu obywatelskiego. Nie ma możliwości postawienia tu pomnika – zaznacza Tomasz Kudelski. I podkreśla, że kilkumetrowy pomnik zakłóciłby oś widokową tego miejsca.
– To nie jest Wawel, ale pomnik może stać trochę z boku – broni się Łukasz Wantuch. Ale nawet radny Piekarek przychylny jego inicjatywie przypomina, że decydujący głos w tej sprawie będzie miał konserwator zabytków.
Zabawny greps?
Pomysł Łukasza Wantuch budzi spore emocje i wywołuje falę komentarzy w internecie.
Stanisław Moryc (PiS): Łukasz Wantuch nie zna Nowej Huty, ani jej potrzeb. Huta nie potrzebuje zabawnych grepsów radnych, czy przeróbki pomnika Lenina na pomnik Lorda Vadera, a miejskich inwestycji, projektów prorozwojowych, realizacji obietnic, nowych miejsc pracy. Huta potrzebuje myślenia perspektywistycznego. Zamiast tego Łukasz kompromituje siebie wrzutkami w stylu tych, z których od lat śmieje się cały Kraków. Smutne to i nie dające nadziei na najbliższe, trudne lata. A moc jest w Nowohucianach!!!
Nie brakuje też komentarzy prześmiewczych: „Poszliby dzieciom soku wycisnąć do przedszkola a nie zajmować się bzdurami”.
Kolejny internauta: „Może skupmy się wreszcie, żeby zniknął beton na Al. Róż. Niech powstanie w tym miejscu zielony plac. Projektów było kilka. Przez to to miejsce stanie się atrakcją. Przestańcie popieprzyć o powrocie Lenina, bo to jest absurdalne. Pan Wantuch niech sobie Lenina sprowadzi do swojej dzielnicy jak się mieszkańcy zgodzą”
Na poniedziałkowej konferencji prasowej Łukasz Wantuch zaznaczył, że pomnik nie stanie w Nowej Hucie, jeśli nie zgodzi się na to rada dzielnicy. Na jego konferencji pojawili się radni Nowej Huty, przeciwnicy pomnika.
(GEG)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.