W ostatnią sobotę ruszyły tarnowskie kluby przy ulicy Staszica i Krakowskiej. Na miejscu szybko pojawiła się policja.
Podczas interwencji funkcjonariuszy obecni byli nie tylko właściciele, ale i ich prawnicy. Tłumaczyli, że imprezy, które organizowali były spotkaniami partyjnymi lub turniejem tanecznym.
Na miejsce przyjechali inspektorzy sanepidu wraz z policją. – Kontrolowaliśmy przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego wynikającego z pandemii – i w tej kwestii nie stwierdzono nieprawidłowości – przyznał Paweł Klimek z tarnowskiej policji w rozmowie z Radiem Kraków.
Policjanci nie stwierdzili nieprawidłowości, choć w klubie przy ulicy Staszica było ok. 80 osób, stoliki były porozsuwane, ustawiono pojemniki z płynem do dezynfekcji. Przed lokalem stało ok. 100 osób, oczekujących na wejście.
– Jeżeli chodzi o ulicę Krakowską, tam również był zachowany reżim sanitarny, ani policjanci, ani pracownicy sanepidu nie zauważyli uchybień – dodaje Klimek.
Teraz okaże się, czy kluby nie złamały przepisów, które zakazują tego typu działalności w trakcie pandemii, bo wyniki kontroli mogą doprowadzić do wszczęcia śledztwa w tej sprawie.
(ko)



