Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 4 listopada 2021
Czytanie ~2 min
Miasto · 4 listopada 2021 · 2 min czytania

Pomagali w pozbyciu się niechcianej ciąży. Mogli narazić nawet kilkadziesiąt tysięcy kobiet!

Autor: Michał Lop

Nawet kilkadziesiąt tysięcy kobiet mogło zażyć tabletki wczesnoporonne niewiadomego pochodzenia. Szajkę, która zajmowała się ich rozprowadzaniem, właśnie rozbili krakowscy policjanci.

– Śledztwo zostało zainicjowane zgłoszeniem placówki służby zdrowia zaniepokojonej poważnymi komplikacjami zdrowotnymi pacjentki, która przyjęła środek wczesnoporonny niewiadomego pochodzenia – informują policjanci.

Krakowscy i zielonogórscy policjanci kilka dni temu zatrzymali pięć osób, które stały za tym przestępczym procederem: to czterech mężczyzn i jedna kobieta w wieku od 25 do 56 lat.

– W wyniku przeszukania lokali i miejsc zamieszkania kryminalni ujawnili blisko 4 tysiące tabletek o nazwie wskakującej, że jest to środek wczesnoporonny oraz dokonali przejęcia przesyłek będących już w drodze do odbiorców. Zatrzymani  zostali przewiezieni do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.  Następnie zostali przesłuchani przez prokuratora. Wszystkie osoby przyznały się do zarzucanych im czynów i usłyszały zarzuty m.in. udzielania ciężarnym kobietom pomocy w przerwaniu ciąży oraz wprowadzania do obrotu produktów leczniczych bez odpowiedniego pozwolenia. Grozi im za to do 3 lat pozbawienia wolności – informują policjanci.

Liderem grupy był 56 -letni mężczyzna (bez farmaceutycznego czy medycznego wykształcenia), który wraz ze swoim 33-letnim synem sprowadzali tabletki z jednego z europejskich państw. Zdobywali je na czarnym rynku (kontaktując się dostawcami i zmawiające towar poprzez darknet). Posiadali oni własne strony internetowe oraz ogłaszali się na innych portalach w sieci, gdzie pozyskiwali klientów.

Do kontaktu z klientami wykorzystywali szyfrowane serwisy mailowe i internetowe umieszczone na zagranicznych serwerach.  W swój nielegalny interes zaangażowali również 25-letniego kuriera jednej z firm przewozowych oraz małżeństwo posiadające punkty odbioru i wysyłki przesyłek. Wykazując się dużą ostrożnością, jeden z mężczyzn umawiał się z kurierem na jednej ze stacji paliw, gdzie przekazywał mu przygotowane i starannie zapakowane dla klientów tabletki.

– Następnie kurier przewoził towar do punktu wysyłek, gdzie małżeństwo kolportowało paczki przez kolejną z firm pocztowych do docelowych odbiorców. Żeby nie wzbudzić podejrzeń, przesyłki wysyłane były z fałszywymi  danymi nadawcy jako podzespoły komputerowe, zawsze z metodą płatności „za pobraniem”. W toku sprawy policjanci ustalili, że tabletki mogły być dostarczone nawet do kilkudziesięciu tysięcy osób. Sprawa jest rozwojowa, a zatrzymani mogą usłyszeć jeszcze dalsze zarzuty – zaznacza policja. 

jk

Reklama