W nocy z czwartku na piątek na ulicy Św. Jana zmarł 29-letni Białorusin. Według wstępnych ustaleń, wcześniej mężczyzna został pobity.
Policjanci zostali wezwani na interwencję ok. godz. 3 nad ranem. Zgłaszający alarmował, że na ulicy Św. Jana leży młody mężczyzna. Na miejsce została wezwana także karateka pogotowia. Próby reanimacji nie przyniosły jednak żadnego efektu.
Ofiara to 29-letni Białorusin, od kilku lat mieszkający i pracujący w Polsce. Na jego ciele były obrażenia mogące świadczyć o pobiciu. Policja wyjaśnia okoliczności tajemniczej śmierci mężczyzny.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.