Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 9 października 2022
Czytanie ~2 min
Tematy deregulacja, drewno na opał, drzewa
Miasto · 9 października 2022 · 2 min czytania

Bedzie łatwiej wyciąć drzewo z własnej działki. Co na to miasto?

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 10.10.2022 Lokalizacja: Kraków

To może być początek prawdziwej rzezi drzew w naszym mieście. Projekt zmian w ustawie luzujący zasady wycinki na własnej działce, trafił już do pierwszego czytania w Sejmie. Wśród propozycji znalazł się zapis liberalizujący zasady wycinki drzew. Autorzy pomysłu argumentują to „chęcią zwiększenia praw własności obywateli i zmniejszeniem biurokracji”. Innego zdania są ekolodzy „Pozyskane w ten sposób drewno zostanie spalone” 

Projektu ustawy przygotowany przez sejmową komisję nadzwyczajną do spraw deregulacji zakłada zwiększenie o 20 cm – w stosunku do obecnie obowiązujących wymiarów – obwodu pnia drzewa, którego wycięcie wymaga zgłoszenia. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie,  właściciel będzie musiał zgłosić do urzędu chęć wycinki drzew, których obwód (mierzony na wysokości 5 cm) przekracza 100 cm – w przypadku topoli, wierzby, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego oraz  85 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego.

Projekt przewiduje też skrócenie z 21 do 14 dni terminu na dokonanie przez organ oględzin drzew zgłoszonych do wycinki oraz z 14 do 7 dni terminu na wniesienie przez urzędnika ewentualnego sprzeciwu. Jednocześnie zakłada się wprowadzenie ustawowego 14-dniowego terminu na rozpoznanie odwołania od sprzeciwu złożonego przez organ.

Jak argumentują autorzy projektu  „dzięki tej zmianie właściciele nieruchomości będą mogli w szerszym zakresie korzystać z przysługującego im prawa własności, a w sytuacji, w której będą chcieli dokonać usunięcia drzewa wymagającego zgłoszenia, szybciej uzyskają ostateczne rozstrzygnięcie, czy mogą tego dokonać”.

Inne zdania są ekolodzy. Jak wskazują celem ustawy jest ułatwienie pozyskiwania drewna jako dodatkowego opału 

 – Cel projektu jest jasny. Chodzi o to, by było łatwiej pozyskać drzewo na opał. To oczywiste, skoro kolejne większe drzewa nie będą musiały być zgłaszane do wycinki, a właściciel będzie miał wolną rękę. Ludzie starają się zabezpieczyć przed zimą, a ten przepis im to ułatwi. Będą mieli tani opał, nie licząc się z konsekwencjami dla środowiska – uważa Dawid Kaźmierczak z Fundacji Dzika Polska.

Co zmiana przepisów może oznaczać dla Krakowa. Wystarczy spojrzeć na liczby. Od początku roku urząd miasta Krakowa procedował ponad 5200 postepowań o usunięcie drzew na terenie miasta. W miejsce uśniętych drzew wykonano niecałe 4000 nasadzeń. W miejsce koło 1100 usuniętych drzew nie dokonano nasadzeni zastępczych. Jak wejście w życie nowych przepisów wpływanie na ilość drzew w Krakowie – nie trudno się domyśleć.  

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie urząd miasta oraz  Zarząd Zieleni Miejskiej. Jak tylko otrzymamy odpowiedz, zaraz ja opublikujemy. 

Projekt  zmian został  skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. Przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Od początku roku ponad 5 tys. wniosków o usunięcie drzew

(Jarek Strzeboński)

 

 

Reklama