Szybkie fakty

Kategoria Inwestycje
Data 10 października 2023
Czytanie ~3 min
Tematy jacek majchrowski, kraków, odór
Inwestycje · 10 października 2023 · 3 min czytania

Duszacy smród na południu Krakowa. Wina deweloperów i kanalizacji?

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 10.10.2023 Lokalizacja: Kraków

 – Należy zbadać czy firmy deweloperskie, które w ostatnich latach zbudowały nowe bloki np. na Złocieniu – rzetelnie podeszły do budowy kanalizacji „własnej” oraz przyłączy do miejskiej infrastruktury – mówi Rafał Komarewicz, lider Trzeciej Drogi w Krakowie. Jego zdaniem odór w południowej części Krakowa  generowany jest przez tzw. pierwotny odbiór ścieków w kanalizacji miejskiej

Problem odorów i nieprzyjemnych zapachów w południowo-wschodniej części Krakowa znany jest od lat. W 2018 roku, na zlecenie Urzędu Miasta Krakowa, wykonany został specjalny raport dot. uciążliwości zapachowych, którego celem było zbadanie istniejącego stanu rzeczy i zbadanie co może być źródłem odoru na takich osiedlach jak Złocień czy Nowy Płaszów. Uporczywy smród czuć szczególnie porą wieczorową i nad ranem w  rejonach Starego Podgórza, przez Wielicką, Kabel, Bagry, Płaszów, Rybitwy, Złocień, Bieżanów, Prokocim, a nawet  Łagiewnik. Według miejskich analiz to oczyszczalnia na Płaszowie oraz firmy zajmujące się utylizacją odpadów odpowiadają za odór oraz  nieprawidłowo wykonane instalacje kanalizacyjne i studzienki. Pomóc mogłaby hermetyzacja oczyszczalni, której koszt oszacowano na ok. 30-50 milionów złotych

– W ostatnich tygodniach problem ten narasta, również na coraz większym obszarze Płaszowa. Musimy jak najszybciej zająć się tą sprawą i dokonać rzetelnej analizy, co tak naprawdę generuje odory – komentuje Rafał Komarewicz, „jedynka” na krakowskiej liście Trzeciej Drogi do Sejmu. – Wystąpiłem z pytaniami do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w tej sprawie i uzyskałem wyczerpujące odpowiedzi – dodaje Komarewicz.

Z pisma od WIOŚ wynika m.in., że istnieje prawdopodobieństwo, iż odór generowany jest przez tzw. pierwotny odbiór ścieków w kanalizacji miejskiej. – Jestem zdania, że urzędnicy muszą dokonać pilnej analizy istniejącej sieci kanalizacyjnej na tym obszarze, by zbadać czy po pierwsze jest ona wystarczająca, czy należy ją jak najszybciej rozbudować i unowocześnić. Należy również zbadać czy firmy deweloperskie, które w ostatnich latach zbudowały nowe bloki np. na Złocieniu – rzetelnie podeszły do budowy kanalizacji „własnej” oraz przyłączy do miejskiej infrastruktury – mówi Rafał Komarewicz.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przed krakowskim magistratem, Rafał Komarewicza do Prezydenta Jacka Majchrowskiego, by przystąpić do pilnej aktualizacji raportu z 2018 roku. – Mamy 2023 rok, powstały nowe zakłady, które mogą generować odory. Rozbudowały się osiedla. Należy jak najszybciej dokonać analizy dokumentu, by na dziś zbadać co generuje nieprzyjemne zapachy. To pozwoli nam ustalić plan działania dla pilnej poprawy tej sytuacji – mówi Komarewicz, który skierował w tej sprawie pismo do Prezydenta Majchrowskiego. 

Rafał Komarewicz zwraca się z wnioskiem i prośbą, by urząd dokonał inwentaryzacji oraz analizy istniejącej sieci kanalizacyjnej, jak również skontrolował inwestycje deweloperskie na tym obszarze w zakresie odpowiedniego wykonania instalacji wodno-kanalizacyjnych. Zdaniem Komarewicza należy również sprawdzić istniejące w tym rejonie szamba, czy są odpowiednio oczyszczane i kontrolowane.

Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska poinformował , iż  obecnie prowadzone są  trzy kontrole w zakładach zlokalizowanych w obszarze południowo-wschodniego Krakowa – chodzi m.in. o zakłady przetwarzania odpadów, kompostownię oraz miejską oczyszczalnię ścieków. Zdaniem WIOŚ konieczna jest jak najszybsza aktualizacja raportu z 2018 roku oraz bieżąca kontrola sposobu odbierania ścieków sanitarnych przez miejskie instalacje kanalizacyjnej.

– Jeżeli będzie taka konieczność, powinniśmy jak najszybciej zająć się wnioskami do budżetu miasta, by infrastrukturę kanalizacyjną rozbudować i usprawnić. Chcę w tym miejscu również podkreślić, jak istotne w tej sprawie jest pilne odblokowanie unijnych środków z KPO. To bowiem w Krajowym Planie Odbudowy dla Polski zapisane są ogromne środki finansowe na rozwój infrastruktury ekologicznej, w tym sieci wodno-kanalizacyjnych – komentuje Komarewicz. – Tu widzimy jak na dłoni, że należy zrobić wszystko, by jak najszybciej środki unijne popłynęły do polskich samorządów.

Patrycja Bliska 

Reklama