Od 4 września 2023 r. tramwaje kursują między Krowodrzą Górką a Górką Narodową. To linia Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, która umożliwia mieszkańcom północnej części miasta dogodny i szybki dojazd do pozostałych dzielnic Krakowa. Dogodny na pewno, ale czy szybki? Sprawdziliśmy.
Zacznijmy od tego, czy istnieje definicja „szybkiego tramwaju”. Jak się okazuje, nie. W przepisach techniczno-budowlanych takie pojęcie nie występuje, a kryteria kwalifikujące tramwaj jako „szybki” są zróżnicowane. Najczęściej stosowanym kryterium oceny jest średnia prędkość komunikacyjna (najczęściej przyjmowana dolna granica to 22-26 km/h), odległość między przystankami (zwykle powyżej 600-800 m), separacja od pozostałych uczestników ruchu oraz geometria toru.
W Krakowie głównym kryterium oceny jest prędkość komunikacyjna oraz zastosowanie segregacji czasowej tramwaju od pozostałego ruchu (priorytet w sygnalizacji świetlnej) – tłumaczy urząd miasta.
A jak wygląda sytuacja na nowo otwartej trasie do Górki Narodowej? Tramwaje linii 18 oraz 50 na odcinku trasy Krowodrza Górka P+R – Papiernia Prądnickich osiągają prędkość komunikacyjną wynoszącą 26 km/h, co spełnia wiodący warunek dla tras szybkiego tramwaju. Infrastruktura przystankowa jest rozplanowana w sposób umożliwiający osiągnięcie ww. prędkości i zapewniający dostęp pieszo w odległości 400 metrów.
Jeśli przyjmiemy, że tramwaje nr 18 i 50 jeżdżą ze średnią prędkością 26 km/h (odcinek Krowodrza Górka P+R – Papiernia Prądnickich), to czyni je to najszybszymi liniami w Krakowie. Do tej pory najszybsza w mieście była kursująca po Nowej Hucie linia 21, gdzie w ostatnich latach modernizowano część wyeksploatowanych tras (m.in. na Pleszów).
Kiedy tramwaje w Krakowie pojadą szybciej przez rozjazdy? Nieprędko
Jarek Strzeboński



