Koniec ferii oznacza kolejne zmiany rozkładów jazdy linii autobusowych i tramwajowych.
Na czas ferii miasto zmniejszyło liczbę kursów autobusów i tramwajów, niektóre linie zostały w ogóle zawieszone. Zmiany tłumaczono „zmniejszonymi potrzebami przewozowymi oraz ograniczonymi środkami finansowymi na transport publiczny”.
Korekty rozkładów jazdy dotknęły wszystkich 23 linii tramwajowych. Nie kursują już co 7,5 lub 15 minut, a w odstępach 10- lub 20-minutowych. Zmiany wprowadzono również w dziewięciu liniach autobusowych, z czego sześć podczas ferii jest całkowicie zawieszonych.
Na problem tłoku podczas ostatnich ferii tygodni zwracali uwagę mieszkańcy miasta oraz miejscy aktywiści. – Tak jak się obawialiśmy, z powodu cięć na ferie ludzie nie mieszczą się do komunikacji miejskiej. Na Zabłociu linie nr 20 i 50 pękają w szwach, część pasażerów rezygnuje z wsiadania. Co się jednak dziwić, skoro linia nr 50, jedna z najważniejszych krakowskich linii, kursuje teraz w szczycie dwukrotnie rzadziej. Na Mogilskiej też wagony wypchane po brzegi, podobnie w innych rejonach – informowała Platforma Komunikacyjna Krakowa, popularny blog o miejskiej komunikacji . Zwracają uwagę, że rok temu było to samo. – W Krakowie woli się jednak powtarzać błędy i nie wyciągać wniosków – dodają.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku radni nie zgodzili się na podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej. Już wtedy urzędnicy zapowiadali, że w konsekwencji trzeba się liczyć z cięciami w miejskiej komunikacji.
Nie będzie podwyżek cen biletu miesięcznego w komunikacji miejskiej
W mediach pojawiały się informacje, że po feriach cięcia zostaną utrzymane. Łukasz Gibała zwrócił sie do prezydenta Majchrowskiego z interpelacją w tej sprawie. Zwracał uwagę, że „już teraz tramwaje i autobusy w godzinach szczytu jeżdżą przepełnione, a zlikwidowanie kolejnych kursów tylko nasili od dawna istniejący problem”. Argumentował ,że wolne od zajęć dla uczniów nie oznacza przecież, że z komunikacji miejskiej nie będą korzystać inni pasażerowie – Nie mamy dobrych doświadczeń z takimi rzekomo tymczasowymi cięciami kursów. Obawy mieszkańców, że po feriach rozkłady nie wrócą w pełni do tych sprzed korekt, są całkowicie uzasadnione – wskazywał Łukasz Gibała.
Prezydent Majchrowski w odpowiedzi na interpelację Łukasza Gibały tłumaczył. – Tegoroczne ograniczenia w funkcjonowaniu linii są mniejsze niż w zeszłym roku. Po zakończeniu ferii zimowych organizator transportu publicznego w Krakowie planuje przywrócić poprzednią ofertę przewozową – zapewniał.
I rzeczywiście. Jak przekazał ZTP, 24 lutego przywrócona zostanie zwykła częstotliwość linii tramwajowych. Natomiast 26 lutego na ulice miasta powrócą linie autobusowe 156, 189, 413, 420, 433 i 742. Z kolei linie nr 179, 494 i 701 powrócą do rozkładów jazdy, obowiązujących w roku szkolnym.
Patrycja Bliska
200 inżynierów, programistów i księgowych straciło prace w krakowskiej korporacji



