W ostatnich dniach kampania wyborcza w Krakowie, dotychczas raczej monotonna i przewidywalna, zdaje się nabierać rozpędu i kolorów. Na dwadzieścia dni przed pierwszą turą, profesor Andrzej Kulig opublikował swój spot wyborczy w sieci. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że mówiąc kolokwialnie obecny wiceprezydent Krakowa nie oszczędzał swoich konkurentów. W swoim spocie Kulig przekonuje, że „słucha jedynie krakowian”, w przeciwieństwie do innych kandydatów, których oskarża o bycie zależnymi od „prezesa”, „przewodniczącego” i… „ojca”. Nie trudno się domyślić, o których konkretnie kandydatów chodzi. Większość z nich to bowiem posłowie i członkowie partii, którzy muszą zmierzyć się z krytyką ze strony prezesa partyjnego, który ponad interesy mieszkańców stawia sugestie czy polecenia z Warszawy.
Państwu też polecam uważnie słuchać i… umiejętnie oddzielać obietnice złotych gór i rewolucyjne pomysły osób, których ambicją jest po prostu władza, od propozycji realnych inwestycji i poprawy komfortu życia krakowian. Wybierzmy mądrze 7 kwietnia, bo chodzi o to, w jakim… pic.twitter.com/AT9Qj8CB0I
— Andrzej Kulig (@KuligKrakow) March 15, 2024
Patrycja Bliska

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.