Z mapy Krakowa zniknie kolejny sklep. Mowa o sklepie zoologicznym „Nie tylko dla psa i kota” przy ul. Racławickiej 21 który od 20 lat prowadzą Bogumiła i Ryszard Tomczykowie.
Mały lokal o nazwie ″Nie tylko dla psa i kota″ był prowadzony przez małżeństwo, Panią Bogumiłę i Pana Ryszarda, od lat 90-tych. W ostatnich latach opiekę nad nim przejął Pan Ryszard. Niestety, zmuszony jest zakończyć działalność gospodarczą z powodów ekonomicznych.
Jak mówił Pan Ryszard, sam jest wielkim miłośnikiem psów. Nie oznacza to jednak, że w jego sklepie nie znajdziemy produktów dla gadów czy ptaków. Właściciel dba o bogate wyposażenie sklepu. – Obecnie zajmuję się wszystkim samodzielnie. Zamówienia składam telefonicznie lub przez internet, ale zabawki dla pupili zawsze wybieram osobiście. Jadę na miejsce, oglądam je i oceniam, czy są odpowiednie i wizualnie atrakcyjne dla zwierząt – mówił w jednym z wywiadów.
Niestety w trakcie pandemi koronwiruda trzeba było zamknąć sklepik na kilka miesięcy. W tym czasie Pan Ryszard trafił do szpitala i walczył z koronawirusem. Jednak gdy tylko poczuł się lepiej, powrócił na swoje stanowisko. Sklepik przetrwał najgorsze, ale aby dalej swobodnie funkcjonować potrzebował napływu nowych klientów i powrotu starych. Losem pana Ryszarda i sklepiku zainteresowali się internauci. Szybko nagłośnili jego historię i kiepską sytuację finansową. Z pomocą ruszyli internauci, którzy na jednym z portali społecznościowych opisali historię pana Ryszarda.
Wtedy udało się przetrwać. Teraz właściciel podjął decyzję o zamknięciu. Sklepik będzie otwarty jeszcze tylko do środy, 31 lipca.
To koniec znanej krakowskiej księgarni. Zamyka się po ponad 60 latach

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.