Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 11 maja 2026
Czytanie ~2 min
Tematy juvenia kraków.
Najnowsze · 11 maja 2026 · 2 min czytania

Ważne zwycięstwo Juvenii Kraków

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 11.05.2026 Lokalizacja: Kraków

W czwartej kolejce grupy mistrzowskiej Ekstraligi, Juvenia Kraków odniosła upragnione zwycięstwo. Krakowianie na wyjeździe pokonali PGE Edach Budowlanych Lublin dzięki bardzo dobrej grze w pierwszej połowie spotkania. W drugiej to gospodarze wiedli prym, ale nie byli na tyle groźni, by odrobić straty i starcie zakończyło się wynikiem 22:36 (3:31).

Krakowianie po raz kolejny zagrali przeciwko drużynie swojego byłego trenera – Andrzeja Kozaka, który do dziś osiągnął z seniorami Juvenii największy sukces klubu, czyli brązowy medal w 2009 roku. Nie mogło być tu jednak mowy o taryfie ulgowej, ponieważ stawką spotkania była lepsza pozycja w półfinałowym meczu o piąte miejsce.

Smoki od początku spotkania miały zdecydowaną przewagę w młynie, którą najlepiej wykorzystali w 8. minucie, kiedy po mocnym pchnięciu formacji, piłkę porwał Riaan van Zyl i popędził na pole punktowe. Na kolejne przyłożenie trzeba było poczekać dłużej. Gospodarze przeszli do ofensywy i choć nie potrafili przełamać twardej obrony Juvenii, to długo utrzymywali się przy piłce. Mimo ich wysiłków, to znów goście punktowali, kiedy po kontrze pięć „oczek” zaliczył Patryk Sakwa, a Riaan van Zyl podwyższył.

Lublinianie zdołali odpowiedzieć, zdobywając trzy punkty po rzucie karnym, ale ostatnie 10 minut pierwszej połowy okazało się dla nich mordercze. W tym czasie, krakowianie zdobyli trzy kolejne przyłożenia. Akcję wykańczali Mateusz Polakiewicz, Michał Jurczyński i ponownie Riaan van Zyl.

Po pierwszej odsłonie, przy wyniku 3:31 wydawało się, że w Lublinie możemy być świadkami pogromu, ale drugą odsłonę mocniej rozpoczęli Budowlani. Pierwsze przyłożenie zdobył dla nich etatowy reprezentant Polski Grzegorz Szczepański, ale krótko potem, Smoki „odgryzły” się po „piątce” Austina van Heerdena. Była to jednak ostatnia zdobycz punktowa Juvenii w tym spotkaniu. Kolejne minuty przyniosły zbyt wiele błędów, niefrasobliwości i niedokładności.

W końcówce gospodarze zdążyli jeszcze zdobyć dwa przyłożenia, zmniejszając straty, ale nie odbierając Juvenii bonusu za zwycięstwo różnicą trzech przyłożeń. Mecz zakończył się wynikiem 22:36 i choć nie należał do najpiękniejszych, to dał krakowianom trochę pewności siebie przed ostatnim starciem w grupie mistrzowskiej. W niedzielę 17 maja Smoki podejmą Energę Ogniwo Sopot. Dla krakowian ten mecz nie będzie mieć już większego znaczenia, ale to oznacza, że będą mogli zagrać bez presji.

Dwa tygodnie później, w niedzielę 31 maja Juvenia zagra u siebie mecz półfinałowy z ósmą drużyną ligi, czyli RC Lechią Gdańsk. Równolegle PGE Edach Budowlani Lublin podejmą Wizjamed Grot Budowlanych Łódź. Zwycięzcy tych dwóch spotkań zmierzą się 14 czerwca w finale o Puchar Ekstraligi, czyli piąte miejsce w końcowym zestawieniu.

PGE Edach Budowlani Lublin – Juvenia Kraków 22:36 (3:31)
Budowlani: Saba Nikolashvili 12, Grzegorz Szczepański 5, Kuziwakwashe Kazembe 5.
Juvenia: Riaan van Zyl 16, Patryk Sakwa 5, Mateusz Polakiewicz 5, Michał Jurczyński 5, Austin van Heerden 5.
Żółte kartki: Diamando Tjombe (Budowlani)
Juvenia: Mikołaj Wieczorkowski, Michael Masindi, Andrii Matsiuk, Tomir Wiertek, Adriaan Nell, Arthur Kliś, Radion Yavorshchuk, Oleg Chornyi, Artur Polgun, Riaan van Zyl, Patryk Sakwa, Patrick Różycki, Michał Jurczyński, Mateusz Polakiewicz, Austin van Heerden
Zmiennicy: Maciej Antczak, Norbert Zastawnik, Adam Grabski, Kacper Wiśniewski, Artur Stawiarski, Uzukhanye Nohe, Bartłomiej Skoczeń, Jakub Juszczak

Reklama