Podczas 25. Wielkiej Parady Smoków przygotowano lożę honorową dla 750 osób. Do sprzedaży trafiło 500 miejsc, z czego nabywców znalazło 460. Teatr Groteska uzyskał z tego tytułu około 115 tys. zł przychodu – wynika z odpowiedzi udzielonych na pytania redakcji KRKnews. Organizator podkreśla, że nie była to kwota zysku, a środki przeznaczono na pokrycie części kosztów wydarzenia.
Po tegorocznej Wielkiej Paradzie Smoków redakcja KRKnews skierowała do Teatru Groteska szczegółowe pytania dotyczące organizacji widowiska, zmiany jego lokalizacji, problemów z widocznością, bezpieczeństwa uczestników oraz sprzedaży płatnych miejsc w specjalnie przygotowanej strefie.
W odpowiedziach dla KRKnews organizator ujawnił, ile miejsc przygotowano w loży honorowej, ile z nich sprzedano oraz jakie przychody uzyskano z tego tytułu.
460 sprzedanych miejsc po 250 zł
Jak wyjaśnia Teatr Groteska w odpowiedziach udzielonych redakcji KRKnews, podczas wydarzenia przygotowano lożę honorową obejmującą łącznie 750 miejsc.
Do sprzedaży przeznaczono 500 miejsc. Ostatecznie sprzedano 460 biletów, każdy w cenie 250 zł.
Przychód ze sprzedaży wyniósł około 115 tys. zł.
Organizator zaznacza, że kwoty tej nie należy utożsamiać z zyskiem. Środki pozyskane ze sprzedaży biletów miały zostać przeznaczone na pokrycie części kosztów organizacji wydarzenia.
Pozostałe miejsca w loży honorowej trafiły do partnerów, sponsorów, patronów medialnych, przedstawicieli współpracujących instytucji oraz osób zaangażowanych w przygotowanie i realizację Wielkiej Parady Smoków.
Jak tłumaczy Teatr Groteska, zaproszenia przyznawano w związku z charakterem współpracy, wkładem poszczególnych podmiotów w organizację wydarzenia oraz zapisami zawartych umów.
Dlaczego limit wynosił 25 tys. osób?
Redakcja KRKnews zapytała również, na jakiej podstawie ustalono limit imprezy masowej na poziomie 25 tys. uczestników oraz czy przy jego określaniu analizowano frekwencję z poprzednich lat.
Teatr Groteska odpowiedział, że limit wynikał z wielkości przyjętego terenu imprezy masowej, wymogów bezpieczeństwa, możliwości organizacyjnych oraz zakresu zabezpieczenia wydarzenia.
Pod uwagę brano także doświadczenia z poprzednich edycji oraz rosnące zainteresowanie widowiskiem.
Z odpowiedzi dla KRKnews wynika, że w latach 2004–2006 limit wynosił 4 tys. osób. W latach 2007–2018 zwiększono go do 10 tys. uczestników, natomiast w latach 2018–2024 – z wyłączeniem okresu pandemii – wynosił 15 tys. osób.
W 2025 roku limit podniesiono do 25 tys. uczestników. Na takim samym poziomie utrzymano go podczas jubileuszowej, 25. edycji wydarzenia.
Organizator wyjaśnia, że liczba ta odpowiadała zakresowi zabezpieczenia, wymaganiom organizacyjnym, uzgodnieniom ze służbami oraz środkom, którymi dysponował Teatr Groteska.
257 osób zabezpieczało wydarzenie
Na pytanie KRKnews dotyczące liczby pracowników ochrony, stewardów i osób kierujących ruchem publiczności Teatr Groteska odpowiedział, że wydarzenie zabezpieczało 257 członków służb porządkowych i informacyjnych.
Liczba ta miała odpowiadać wymaganiom przewidzianym dla imprezy masowej o pojemności 25 tys. uczestników.
Do zadań służb należały między innymi kontrola dostępu, zabezpieczenie terenu, kierowanie ruchem uczestników, wskazywanie tras dojścia oraz ochrona stref technicznych i miejsc o ograniczonym dostępie.
Kilka tysięcy osób poza oficjalną strefą
KRKnews zapytało również, ilu uczestników próbowało oglądać widowisko poza wyznaczoną strefą imprezy masowej, w tym w rejonie dotychczasowej lokalizacji pod Wawelem.
Teatr Groteska przyznał, że nie posiada obecnie precyzyjnych danych pozwalających jednoznacznie określić liczbę takich osób.
Z obserwacji organizatora wynika jednak, że w rejonie dawnej lokalizacji oraz poza właściwą strefą wydarzenia mogło znajdować się co najmniej kilka tysięcy widzów.
Organizator nie jest także w stanie ustalić, ile osób pojawiło się pod Wawelem dlatego, że nie wiedziało o zmianie miejsca widowiska. Jak wyjaśniono w odpowiedzi dla KRKnews, nie prowadzono badań ani weryfikacji pozwalających ustalić motywację poszczególnych uczestników.
Publiczność ruszyła w stronę nowej lokalizacji
Teatr Groteska przyznał, że jednym z największych problemów było niemal jednoczesne przemieszczanie się dużej grupy osób z dawnej lokalizacji w kierunku właściwej strefy już w trakcie wydarzenia.
Organizator wyjaśnia, że przywiązanie części widzów do miejsca, w którym widowisko odbywało się przez ponad dwie dekady, okazało się silniejsze, niż zakładano na etapie przygotowań.
W odpowiedziach dla KRKnews Teatr Groteska przyznał, że rzeczywista sytuacja była bardziej dynamiczna, niż wynikało to z wcześniejszych analiz.
Teatr Groteska wskazuje trzy problemy
Redakcja KRKnews zapytała organizatora, jakie trzy najważniejsze błędy dostrzega po jubileuszowej edycji Parady Smoków.
Teatr Groteska wskazał przede wszystkim na komunikację prowadzoną już w trakcie wydarzenia, potrzebę stworzenia bardziej czytelnych komunikatów i oznaczeń w terenie oraz konieczność opracowania dokładniejszych procedur reagowania na nagłe przemieszczanie się dużych grup publiczności.
Organizator nie formułuje obecnie jednoznacznej oceny, czy przyjęta formuła zapewniła większości uczestników komfortowe warunki oglądania widowiska.
Przyznaje natomiast, że przebieg wydarzenia wymaga pełnej analizy.
Czy Parada Smoków wróci pod Wawel?
KRKnews zapytało również, czy po skali krytycznych opinii organizator dopuszcza powrót widowiska do tradycyjnej lokalizacji pod Wawelem.
Teatr Groteska odpowiedział, że na obecnym etapie nie przesądza miejsca organizacji kolejnej edycji.
Organizator zapowiada omówienie tegorocznego wydarzenia, w szczególności pod kątem komunikacji, oznakowania, tras dojścia, przepływu publiczności, współpracy ze służbami oraz samej lokalizacji.
Nie wyklucza również rozmów z przedstawicielami miasta, służbami i innymi zainteresowanymi podmiotami.
Teatr Groteska podkreśla przy tym, że nie zamierza przerzucać odpowiedzialności za problemy na publiczność.
– Jako organizator odpowiadamy za przygotowanie i zabezpieczenie wydarzenia, dlatego przebieg tegorocznej edycji traktujemy jako ważny materiał do analizy – wynika z odpowiedzi udzielonych redakcji KRKnews.
Grzegorz Górski



