W mediach społecznościowych błyskawicznie rozprzestrzeniła się informacja o rzekomym porwaniu i brutalnym przetrzymywaniu kobiety przez 52-letniego obywatela Ukrainy. Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie stanowczo zaprzecza tym doniesieniom i podkreśla, że opisane zdarzenie nigdy nie miało miejsca.
Według funkcjonariuszy wpis, który zyskał dużą popularność w internecie, nie ma żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Policja zaznacza, że nie wpłynęło żadne zgłoszenie dotyczące takiego przestępstwa, a służby nie prowadzą w tej sprawie żadnych czynności.
Mundurowi zwracają uwagę, że podobne fałszywe wiadomości są tworzone przede wszystkim po to, by wzbudzać strach, wywoływać emocje i szybko zdobywać zasięgi w mediach społecznościowych. Rozpowszechnianie niesprawdzonych informacji może jednak prowadzić do dezinformacji i niepotrzebnej paniki wśród mieszkańców.
Policja apeluje, aby przed udostępnieniem sensacyjnych treści zawsze sprawdzić ich źródło. Funkcjonariusze przypominają, że informacje dotyczące zagrożeń bezpieczeństwa warto weryfikować w oficjalnych komunikatach służb, zamiast opierać się na anonimowych wpisach publikowanych w internecie.
To nie pierwszy przypadek, gdy małopolska policja prostuje nieprawdziwe doniesienia rozpowszechniane w sieci. W przeszłości funkcjonariusze wielokrotnie dementowali podobne fake newsy, podkreślając, że ich celem jest wywoływanie niepokoju i podsycanie napięć społecznych



