Średnia stawka za metr kwadratowy mieszkania w Krakowie przekroczyła 16,9 tys. zł, ale w ujęciu rocznym wzrost jest już niższy od inflacji. Z kolei realna cena cena sprzedażowa w październiku spadła o ok. 8 proc. w porównaniu do września. Najnowsze dane Otodom pokazują, że krakowski rynek nieruchomości wyhamowuje.
Na koniec października średnia cena ofertowa nowych mieszkań w Krakowie wynosiła 16 965 zł za metr kwadratowy. To o 1,8 proc. więcej niż przed rokiem. W porównaniu z wrześniem zmiana była niemal niezauważalna.
Dla kupujących ważniejsza jest jednak inna informacja. W tym samym czasie inflacja wyniosła 3,5 proc. Oznacza to, że ceny mieszkań w Krakowie rosną wolniej niż ogólny poziom cen w gospodarce. W praktyce nowe lokale są więc tańsze niż rok temu, jeśli uwzględnimy utratę wartości pieniądza.
To kolejny miesiąc, w którym słabnie dynamika cen na krakowskim rynku pierwotnym. Jeszcze w maju roczny wzrost wynosił 4,7 proc. W październiku było to już tylko 1,8 proc.
Deweloperzy sprzedają mieszkania taniej
Jeszcze bardziej zauważalna zmiana nastąpiła w przypadku mieszkań, które znalazły nabywców. Wrześniowy wynik był wyjątkowo wysoki. Średnia cena sprzedanego mieszkania w Krakowie wynosiła niemal 18 tys. zł za metr kwadratowy.
W październiku nastąpił jednak spadek o około 8 proc. Średnia cena sprzedanych lokali zmniejszyła się do niewiele ponad 16 tys. zł za metr.
Nie oznacza to automatycznie, że deweloperzy obniżyli cenniki o taką samą wartość. Na średnią wpływa również to, jakie mieszkania są kupowane. We wrześniu większą popularnością mogły cieszyć się droższe lokale, natomiast w październiku nabywcy częściej wybierali tańsze nieruchomości.
Mimo tego październikowy wynik pokazuje, że krakowski rynek nie znajduje się już w fazie nieprzerwanego wzrostu cen.
Kraków nadal droższy od Wrocławia i Poznania
Mimo wyhamowania Kraków pozostaje jednym z najdroższych miast w Polsce. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań jest wyższa niż we Wrocławiu czy Poznaniu. Drożej jest jedynie w Warszawie i Trójmieście.
Dla porównania, w październiku średnia cena metra kwadratowego wynosiła:
Warszawa – 19 766 zł,
Trójmiasto – 17 689 zł,
Kraków – 16 965 zł,
Wrocław – 15 954 zł,
Poznań – 14 104 zł,
Katowice – 12 682 zł,
Łódź – 11 605 zł.
Kraków pozostaje więc drogim rynkiem, ale jego przewaga cenowa nad innymi dużymi miastami przestaje rosnąć.
Czy mieszkańcy Krakowa mogą liczyć na tańsze mieszkania?
Na razie trudno mówić o powszechnych obniżkach cen. Deweloperzy nadal oferują mieszkania droższe niż przed rokiem, a średnia cena ofertowa w Krakowie utrzymuje się na wysokim poziomie.
Zmienia się jednak sytuacja kupujących. Stabilizacja cen, słabsza dynamika wzrostów i spadek średniej ceny mieszkań sprzedanych mogą oznaczać większe możliwości negocjowania warunków zakupu.
W Krakowie coraz wyraźniej widać również różnice pomiędzy poszczególnymi inwestycjami. Na cenę wpływają lokalizacja, standard, wielkość mieszkania oraz moment wprowadzenia projektu do sprzedaży. Dlatego średnia dla całego miasta nie oznacza, że każdy lokal kosztuje niemal 17 tys. zł za metr.
Najważniejszy wniosek z październikowych danych jest jednak taki: krakowski rynek mieszkań wyraźnie wyhamował. Ceny nie spadają jeszcze powszechnie w złotówkach, ale ich wzrost jest na tyle słaby, że po uwzględnieniu inflacji nowe mieszkania realnie tanieją.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.