Szybkie fakty

Kategoria Publicystyka
Data 1 grudnia 2019
Czytanie ~2 min
Publicystyka · 1 grudnia 2019 · 2 min czytania

Co dalej z pomnikiem poświęconym AK? „To napawa mnie wielkim smutkiem i niesmakiem”

Autor: Michał Lop

– Odnoszę wrażenie, że część radnych za punkt honoru przyjęła, aby nie zbudować na bulwarze Czerwieńskim, między Wawelem a Skałką, poświęconego tej armii pomnika „Wstęga Pamięci” – pisze dla KRKnews dr Jerzy Bukowski.

W tym roku nie zostanie przeprowadzony panel obywatelski w sprawie formy uczczenia Armii Krajowej w Krakowie, ponieważ władzom miasta nie udało się – mimo dwóch konkursów – wyłonić firmy, która by go zorganizowała.

Prezydent profesor Jacek Majchrowski podjął decyzję o przeniesieniu tego zadania na przyszły rok i ogłoszeniu z jego początkiem kolejnego konkursu.

I tak chocholi taniec wokół AK będzie trwał nie wiadomo jak jeszcze długo. Odnoszę wrażenie, że część radnych za punkt honoru przyjęła, aby nie zbudować na bulwarze Czerwieńskim, między Wawelem a Skałką, poświęconego tej armii pomnika „Wstęga Pamięci”. Najwidoczniej obce są im ideały niepodległości, o którą walczyła ta formacja zbrojna Polskiego Państwa Podziemnego.

Jak już tutaj kilkakrotnie pisałem, Rada Miasta Krakowa dwukrotnie podjęła uchwały – obie po konsultacjach społecznych – w sprawie wzniesienia tego monumentu we wskazanej wyżej lokalizacji. Kilka miesięcy temu anulowała je i zarządziła kolejne badanie opinii publicznej krakowian, a po niej panel w formie cyklu spotkań, warsztatów oraz dyskusji, w którym miałoby wziąć udział 60 uczestników w różnym wieku i z różnych środowisk wyłonionych spośród 300 tysięcy (!) mieszkańców podwawelskiego grodu.

Tej najnowszej inicjatywie zdecydowanie sprzeciwiają się środowiska kombatanckie i niepodległościowe ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej na czele. Sędziwi weterani walk o wolną Polskę obawiają się, że żaden z nich nie doczeka dnia odsłonięcia „Wstęgi Pamięci”, o ile w ogóle dojdzie do jej zbudowania.

A dzieje się to w słynącym z kultywowania patriotycznych tradycji Krakowie, co napawa mnie wielkim smutkiem i niesmakiem.

dr Jerzy Bukowski

 

Reklama