– Najbardziej wygrana jest Małgorzata Kidawa-Błońska, która wreszcie nie musi się martwić grożącą jej kompromitacją wyborczą – pisze dla KRKnews dr Jerzy Bukowski.

Wystarczyła jednoznaczna deklaracja Donalda Tuska, że nie weźmie udziału w wyborach prezydenckich przeprowadzonych metodą korespondencyjną, aby podobne oświadczenia natychmiast wygłosili przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka i kandydatka tej partii do najwyższego urzędu w Polsce Małgorzata Kidawa-Błońska.
Czyż trzeba lepszego dowodu na to, kto nadal rozdaje karty w największym ugrupowaniu opozycyjnym? Do tej pory trwały w PO jałowe dyskusje, kiedy głos zabrał jej były przewodniczący, wszystko stało się jasne.
Tylko co na to Grzegorz Schetyna? Nie będzie mu wypadało sprzeciwić się Tuskowi, ale z pewnością jest niezadowolony (delikatnie mówiąc) z wpływów jakie zachował w partii jego poprzednik.
Najbardziej wygrana jest natomiast Kidawa-Błońska, która wreszcie nie musi się martwić grożącą jej kompromitacją wyborczą.
dr Jerzy Bukowski
Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: [email protected].

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.