Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 24 maja 2020
Czytanie ~2 min
Tematy wybory kandydaci z Krakowa, wybory prezydenckie 2020, wybory prezydenckie kandydaci
Miasto · 24 maja 2020 · 2 min czytania

Wybory prezydenckie 2020. Połowa kandydatów ma związki z Krakowem

Autor: Grzegorz Górski

Jeden chciał być kandydatem na prezydenta Krakowa. Drugiego wskazywano jak następcę Jacka Majchrowskiego, kolejny był wiceprezydentem naszego miasta, choć bardzo dawno temu. Co drugi chętny do zostania prezydentem Polski ma związki z Krakowem, niektórzy dość luźne, inni – bardzo mocne. I nie chodzi wcale o to, że kiedyś byli w naszym mieście.

Oficjalnie nie ma kampanii wyborczej, nie ma więc też kandydatów w wyborach prezydenckich 2020. Ale powszechnie wiadomo, że do 9 „starych” kandydatów z nieodbytych wyborów przewidzianych na 10 maja dołączy teraz nowy kandydat Koalicji Obywatelskiej. I połowa z dziesiątki potencjalnych lokatorów Pałacu Prezydenckiego na Krakowskim Przedmieściu ma związki z Krakowem.

Oczywiście w tej grupie jest obecny prezydent Andrzej Duda. Urodzony w Krakowie, tu się uczył, tu studiował, tu zaczynał zawodową i polityczną karierę (mało kto pamięta, że w Unii Wolności). W 2010 roku Andrzej Duda był kandydatem PiS na prezydenta Krakowa. Miał dopiero trzeci wynik, więc nie wszedł nawet do drugiej tury, ale został radnym miejskim. I mandat pełnił, bo rok później był już posłem z Krakowa. W 2014 roku został europosłem z Krakowa, a jesienią tego samego roku był już kandydatem PiS na prezydenta Polski.

Władysław Kosiniak-Kamysz to drugi kandydat na prezydenta urodzony w Krakowie. Ale to nie jedyne jego związki ze stolicą Małopolski. Lider PSL tez uczył się i studiował w naszym mieście, także tu zaczynał pracę zawodową i karierę polityczną. W 2010 roku dostał się do Rady Miasta z listy komitetu Jacka Majchrowskiego. Radnym też był tylko przez rok, zrezygnował z mandatu, gdy został ministrem pracy w drugim rządzie Donalda Tuska. Posłem jest od 2015 roku, ale z Tarnowa. Jednak to właśnie Władysława Kosiniaka-Kamysza wskazywano jak następcę Jacka Majchrowskiego, gdy ten wahał się, czy kandydować na prezydenta Krakowa w 2018 roku. Ostatecznie Jacek Majchrowski wystartował w wyborach samorządowych po raz kolejny i po raz kolejny je wygrał.

Kolejny kandydat rodem z Krakowa to Stanisław Żółtek. Był radnym dwie kadencje (1994-2002), a w latach 1997-98 był wiceprezydentem miasta. Kolejne wybory kończyły się niepowodzeniem – aż do roku 2014, kiedy został europosłem. Reelekcji w 2019 roku nie uzyskał, a teraz startuje w wyborach na prezydenta Polski. To on pokazał słynny pakiet wyborczy, który Poczta Polska miał roznosić na głosowanie 10 maja, a który wyciekł znacznie wcześniej, a dziś nikt nie chce powiedzieć, gdzie te pakiety zniknęły.

Jeszcze nie tak dawno do związków z Krakowem przyznawał się Rafał Trzaskowski. Ale to było podczas wyborów do Sejmu w 2015 roku, kiedy Trzaskowski był liderem krakowskiej listy PO. Był tzw. spadochroniarzem, któremu jedynkę na liście dały władze partii w Warszawie. Posłem z Krakowa Trzaskowski był przez trzy lata, do wyborów samorządowych w 2018 roku, kiedy został kandydatem na prezydenta Warszawy. W tej kampanii już podkreślał swoje związki ze stolicą.

O Kraków otarł się nawet Marek Jakubiak. Wprawdzie w 2018 roku był rywalem Rafała Trzaskowskiego wyborach na prezydenta Warszawy, ale w ubiegłym roku otwierał krakowską listę Bezpartyjnych w wyborach do Sejmu. Mandatu nie uzyskał. Marek Jakubiak był też właścicielem browaru Tenczynek w podkrakowskiej gminie Krzeszowice.

Grzegorz Skowron

Kto kandyduje na prezydenta

Duda Andrzej

Zdjęcie 1 z 10

Reklama