– To jest ten moment, kiedy należy powiedzieć, dlaczego tak jak państwo twierdzili, przez pięć lat się nie wypowiadałam. Uchylę rąbka tajemnicy. Drogie media, drodzy dziennikarze. Mówiliście i pisaliście, że nie wypowiadam się. Zapominaliście tylko dodać, że nie wypowiadam się do mediów. Ja proszę państwa, przez pięć lat rozmawiałam z Polakami, z naszymi rodakami na każdym ze spotkań – wyjaśnia Agata Kornhauser-Duda.
Na początku przemowy Agata Kornhauser-Duda podziękowała Rafałowi i Małgorzacie Trzaskowskim, a także zaprosiła kandydata i jego małżonkę do Pałacu Prezydenckiego. Następnie wyjaśniła, dlaczego milczała przez całą prezydenturę małżonka.
– Drodzy dziennikarze, muszę Wam powiedzieć jedno. Otóż chciałabym, byście również Wy szanowali i Polaków, i polityków. Jak również chciałabym, żebyście szanowali mój wybór, ponieważ dużo mówicie o tolerancji, natomiast pozbawiacie mnie mojego własnego wyboru. Jeżeli nie chciałam udzielać wywiadów to był to mój własny wybór, proszę państwa – komentuje małżonka prezydenta. – To był mój milczący sprzeciw przeciwko manipulacji, dezinformacji i przeciwko kłamstwom, które niestety w mediach występują – dodaje pierwsza dama.
Agata Kornhauser-Duda zwróciła się także do Pawła Wrońskiego, dziennikarza Gazety Wyborczej. Stwierdziła, że nie udzieli mu wywiadu. Publicysta „popełnił tweeta”, w którym stwierdził, że „prezydentowa wreszcie się odezwała”. Dziennikarz odpowiedział, że jest zaskoczony i nigdy nie ubiegał się o rozmowę z pierwszą damą.
Pierwsza dama p. Agata Duda powiedziała w wieczór wyborczy, że nie udzieli mi wywiadu.
Czuję się trochę zaskoczony, bo nigdy o wywiad z p. Agatą Dudą nie ubiegałem i przyznam, że do tej pory o tym nie pomyślałem. 🙂— Paweł Wroński (@PawelWronskigw) July 12, 2020

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.