Aleksander Miszalski: będą protesty wyborcze

Aleksander Miszalski / fot. archiwum

– Będą na pewno protesty, jeśli nieprawidłowości były. Nie zależy to od wyniku wyborów – mówił na antenie Radia Kraków poseł Platformy Obywatelskiej, Aleksander Miszalski.

– Były wydawane karty bez pieczęci. Brakowało kart w Tatrach: w Zakopanem, w Białce. Kilkaset osób zostało odprawionych. Nie wiemy, czy wrócili. Były próby fałszerstwa, przekładania kupek głosów z Rafała na Andrzeja Dudę. Nie znam skali. Mężowie zaufania nie byli wpuszczani. Były interwencje na policji. To się sumuje teraz. Będą na pewno protesty – zapowiedział krakowski poseł PO.

– Jeśli ten wynik, różnica na poziomie 400-500 tysięcy głosów się utrzyma, będziecie używać wszystkich środków – skarg do Sądu Najwyższego – żeby podważyć to rozstrzygnięcie? – zapytał dziennikarz. – To źle zadane pytanie. Protesty będą, jak będą nieprawidłowości. Mieliśmy 3500 osób w komisjach w Małopolsce. Oni zgłaszali wiele nieprawidłowości. – stwierdził poseł Miszalski.

Cała rozmowa – http://www.radiokrakow.pl/

GS

Zobacz także