Rada Miasta Krakowa przyjęła uchwałę zobowiązująca prezydenta do podjęcia działań naprawczych i interwencji w MPK. Wcześniej kilka godzin debatowali nad ograniczeniami w komunikacji autobusowej, które są skutkiem braku kierowców. Podczas dyskusji prezes miejskiej spółki przewozowej przekonywał, że MPK jest dobrze oceniane, a krytyczne opinie oparte są na mitach. Radni jednak mu nie uwierzyli.
Sama uchwała jest krótka. „Ustala się kierunki działania dla Prezydenta Miasta Krakowa, polegające na podjęciu wszelkich możliwych, koniecznych i prawnie dopuszczalnych działań mających na celu naprawę sytuacji w krakowskiej komunikacji miejskiej, poprzez interwencję w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym S.A w Krakowie” – czytamy w uchwale przyjętej przez radnych.
Nieco więcej można dowiedzieć się z uzasadnienia. „Kierowcy krakowskiego MPK zaplanowali strajk – jak podają – ze względu na złą sytuację związaną z przepracowaniem, przemęczeniem, brakami kadrowymi i innymi kwestiami, które były zgłaszane radnym. Według dostępnych danych kierowcy pracują bardzo dużo, niektórzy nawet do 230 godzin miesięcznie, często z przerwą od świadczenia pracy wynoszącą tylko 24 godziny (co jest zgodne z prawem). Skarżą się, że praca w taki sposób powoduje spadek ich wydajności, a zmęczenie może stwarzać zagrożenie dla pasażerów. O nienajlepszej sytuacji świadczy również rotacja kierowców – sporo osób odchodzi, co budzi wątpliwości, czy uda się zwiększy poziom zatrudnienia do zakładanego poziomu. Rada Miasta Krakowa chcąc rozwiązać problem i wyjaśnić całą sytuację ze względu na komfort pracy kierowców jak i bezpieczeństwo pasażerów zwraca się do Prezydenta Miasta Krakowa o podjęcie interwencji”.
Prezes MPK Rafał Świerczyński przyznał na sesji, że spółka ma problem z pozyskaniem nowych kierowców. Jego zdaniem, jedną z przyczyn takiej sytuacji są niepochlebne opinie o tym, jak MPK kontroluje i nakłada kary na kierowców. Według Rafała Świerczyńskiego te opinie są krzywdzące i tworzą mity, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. – MPK jest jednym z najlepiej ocenianych przedsiębiorstw – przekonywał radnych prezes miejskiego przewoźnika. Ale na końcu swojego wystąpienia przeprosił mieszkańców za niedogodności, jakie spotkały pasażerów komunikacji miejskiej.
Radni nie szczędzili krytyki. Wielu zwracało uwagę, na rozdźwięk między wizją przedstawianą przez prezesa MPK, a tym, co rzeczywiście dzieje się w komunikacji miejskiej. To dlatego na zakończenie sesji radni zobowiązali prezydenta do działań naprawczych w spółce wykonujących miejskie przewozy pasażerskie.
Co ciekawe – pozytywną opinię do projektu uchwały przygotowanej przez radnego PiS Michała Drewnickiego wydał prezydent Jacek Majchrowski. „Prezydent Miasta Krakowa podejmie wszelkie możliwe, konieczne i prawnie dopuszczone działania mające na celu naprawę sytuacji w krakowskiej komunikacji miejskiej, poprzez interwencję w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym S.A. w Krakowie” – czytamy w tej opinii. A na sesji wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig, podsumowując dyskusję o ograniczeniach w komunikacji, wyraził niepokój z faktu, że o problemach w MPK dowiedział się nie od władz spółki tylko usłyszał o tym od urzędników Zarządu Transportu Publicznego. Stwierdził też, że w MPK szwankuje zarządzanie kadrami.
(GS)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.