Przypomnijmy. Uchodźcy z Ukrainy będą mogli do końca kwietnia bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej w Krakowie. Uprawnienia do darmowych przejazdów autobusami i tramwajami w stolicy Małopolski miały pierwotnie obowiązywać do końca marca. Teraz pojawił się projekt przedłużający ten okres do końca kwietnia.
Niestety z tego przywileju wyłączeni są wolontariusze pomagający uchodźcom z Ukrainy. A przecież to wolontariusze przyjęli na siebie pierwszą falę uchodźców. Dzięki ich pracy, zaangażowaniu i poświęceniu swojego prywatnego czasu, środków, życia rodzinnego pierwsza fala uchodźców, która dotarła do Krakowa wraz z wybuchem wojny otrzymała jakąkolwiek pomoc. To w tych dniach tysiące przerażonych ludzi pojawiło się w Krakowie. Przerażonych wojną, nierzadko mających za sobą wielodniową tułaczkę, bez środków do życia, noclegu i znajomości języka. Nie czekali na nich przedstawiciele władz wojewódzkich ani samorządu. Nie czekali przedstawiciele miasta. To ochotnicy z Krakowa i całej Małopolski ruszyli, aby nieść bezinteresowną pomoc. To oni nakarmili i znaleźli nocleg dla tysięcy Ukraińców. To oni w mediach społecznościowych apelowali do swoich przyjaciół i znajomych, ale tez obcych ludzi o dalszą pomoc i ją otrzymywali. Na pomoc przybywali i angażowali się kolejni wolontariusze z całej Małopolski.
W dalszym ciągu setki osób pomaga i będzie pomagać uchodźcom. Nie wygląda na to, aby ta wojna miała skończyć się szybko. Dopisanie jednego zdania do projektu uchwały o zwolnieniu wolontariuszy z opłat za przejazdy komunikacją miejską nie będzie wiele kosztować miasta. To są koszty, które krakowscy podatnicy udźwigną. Ale da jasny i czytelny sygnał dla wszystkich – Wolontariusze widzimy was, doceniamy i dziękujemy.
Jarek Strzeboński

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.