Sejmik województwa małopolskiego zatwierdził plan ochrony przed hałasem dla lotniska w Balicach. Debacie towarzyszyły wielkie emocje. Mieszkańcy terenów sąsiadujących z portem lotniczym apelowali, by radni wzięli sobie do serca słowa patrona Balic – Jana Pawła II, który mówił, że człowiek stoi ponad kapitałem. Radni nie zgodzili się, by cisza nocna trwała w godz. 0 – 6, i ustali, że będzie to tylko cztery godziny – od 1 do 5.
Debacie towarzyszyły wielkie emocje. Najpierw udzielono głosu przedstawicielowi stowarzyszenia Przyjazne Lotniska. On apelował do radnych, by uwzględnili argumenty mieszkańców, dla których lotnisko to dodatkowe uciążliwości. – Lotnisko nosi imię Jana Pawła II. Czy wam nie wstyd szargać jego imię? – pytał przedstawiciel mieszkańców.
Zwracał też uwagę, że zaproponowanie, by cisza nocna trwała tylko między godz. 1 a 5, jest sprzeczne z unijnymi dyrektywami. Zarzucił radnym, że ukryli petycję podpisaną przez 1,3 tys. osób w sprawie wydłużenia ciszy nocnej.
Większości radnych nie podobało się przywołanie w dyskusji papieża Polaka. Wojciech Kozak stwierdził, że w ciągu ostatnich lat liczba mieszkańców w strefie ograniczonego użytkowania lotniska się podwoiła.
Jacek Krupa, były marszałek województwa, zaproponował jednak poprawkę, by cisza nocna trwała w godzinach 0 do 6. Za głosowało tylko 10 radnych, 23 było przeciw, poprawka więc przepadła.
Kiedy mieszkańcy na zakończenie debaty chcieli jeszcze zabrać głos, prowadzący obrady przewodniczący sejmiku Jan Duda nie udzielił im już głosu, potem dał ich przedstawicielowi…. 15 sekund. – Co mamy powiedzieć naszym dzieciom? Że mogą spać tylko cztery godziny? – pytała z sali jedna z kobiet. – To hańba! – rzucił z kolei mężczyzna wychodząc z sali po głosowaniu.
Grzegorz Skowron



