Kalendarz wydarzeń w stolicy Małopolski znów stawia pod znakiem zapytania komfort codziennego życia mieszkańców. Potencjalna druga tura przedterminowych wyborów prezydenckich przypada dokładnie na dzień, w którym tysiące zawodników z Polski i świata mają wystartować w Cracovia Półmaratonie Królewskim. Dla uczestników, którzy wpłacili już wpisowe i zaplanowali przyjazd do Krakowa, sprawa jest kluczowa. Z kolei dla pozostałych krakowian pojawia się widmo kolejnego niedzielnego paraliżu miejskiej komunikacji i zablokowanych arterii tym razem w dniu, w którym każdy powinien bez przeszkód dotrzeć do urny wyborczej. Czy miasto rozważa zmianę terminu wydarzenia?
Kolejny paraliż czy sportowa wizytówka?
Duże imprezy biegowe w Krakowie od lat budzą skrajne emocje. Z jednej strony stanowią sportową wizytówkę miasta i przyciągają tysiące turystów. Z drugiej, wyznaczenie tras przez kluczowe skrzyżowania i mosty regularnie doprowadza do komunikacyjnego paraliżu. Zmiany kursowania linii tramwajowych, zamknięte ulice oraz odcięte od świata osiedla to standardowa cena, jaką płacą mieszkańcy. Gdy jednak do zwykłych utrudnień dochodzi udział w wyborach, pytania o priorytety organizacyjne stają się absolutnie palące.
Przypomnijmy, ewentualna druga tura przedterminowych wyborów prezydenckich zaplanowana jest na 11 października. Data ta zbiega się z terminem 12 edycji Cracovia Półmaratonu Królewskiego. Zapytaliśmy krakowski Urząd Miasta o to, czy w obliczu politycznego kalendarza rozważane jest przesunięcie imprezy oraz jak magistrat zamierza zapobiec organizacyjnej katastrofie. Przedstawiciele miasta podkreślają złożoność całej operacji. – Cracovia Półmaraton Królewski jest wydarzeniem o charakterze międzynarodowym, którego organizacja wymaga wielomiesięcznych przygotowań. Obejmują one m.in. uzgodnienia organizacyjne i techniczne, kwestie związane z bezpieczeństwem, zawieranie umów sponsorskich, przyjmowanie zgłoszeń uczestników oraz realizację szeregu zobowiązań organizacyjnych i finansowych. Z tego względu tego rodzaju imprezy planowane są z odpowiednim wyprzedzeniem – informuje KRK News, Piotr Subik z Biura Prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
Co planuje magistrat? Zmiana trasy najbardziej prawdopodobna
Opcja całkowitego odwołania lub przeniesienia biegu na inny miesiąc wydaje się niezwykle trudna do przeprowadzenia, ale magistrat nie wyklucza żadnego ze scenariuszy. – W związku z zarządzeniem przedterminowych wyborów Prezydenta Miasta Krakowa miasto analizuje obecnie wpływ nowej sytuacji na organizację Cracovia Półmaratonu Królewskiego. Rozważane są różne warianty, w tym możliwość zmiany terminu wydarzenia lub modyfikacji przebiegu trasy. Biorąc jednak pod uwagę bliski termin imprezy oraz zaawansowany etap przygotowań, w tym zawarte uzgodnienia i podjęte zobowiązania finansowe, najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się dostosowanie przebiegu trasy. Ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Po zakończeniu niezbędnych uzgodnień Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie przekaże w tej sprawie stosowny komunikat – słyszymy w krakowskim magistracie.
Obawy biegaczy i deklaracje urzędników
Wielu biegaczy obawia się, że zmiana trasy na ostatnią chwilę obniży atrakcyjność biegu, a ewentualne odwołanie zmusi ich do walki o zwrot kosztów za hotele czy pociągi. Z kolei dla wyborców kluczowy pozostaje swobodny dostęp do lokali obwodowych. – Dotychczas nie prowadzono analiz dotyczących wpływu organizacji półmaratonu na przebieg ewentualnej drugiej tury wyborów ani na frekwencję wyborczą. Gdyby jednak impreza odbywała się w dotychczas planowanym terminie i na niezmienionej trasie, zostaną wdrożone rozwiązania umożliwiające mieszkańcom bezkolizyjne przekraczanie trasy biegu i swobodne dotarcie do lokali wyborczych – uspokaja UM.
Przedstawiciele urzędu wskazują również, że nakładanie się utrudnień komunikacyjnych z wydarzeniami społecznymi nie jest ewenementem na skalę światową, powołując się przy tym na formalne mechanizmy prawne. Na obecnym etapie nie można jednoznacznie przesądzić, że organizacja tego wydarzenia wpłynie na możliwość udziału mieszkańców w głosowaniu. Należy zauważyć, że duże imprezy sportowe organizowane w miastach na całym świecie wiążą się z czasowymi utrudnieniami, przede wszystkim w ruchu drogowym. Jednocześnie przepisy Kodeksu wyborczego umożliwiają wyborcom zmianę miejsca głosowania poprzez złożenie wniosku o ujęcie w spisie wyborców w innym obwodzie, jeżeli będzie to dla nich rozwiązanie bardziej dogodne– zaznacza Piotr Subik.
Decyzja wciąż jednak wisi w powietrzu, a czas ucieka. Biegacze wyczekują jasnych deklaracji, a mieszkańcy pytają, czy niedziela wyborcza upłynie pod znakiem spokojnego głosowania, czy przedzierania się przez taśmy zabezpieczające bieg. – Kwestia ewentualnej zmiany terminu półmaratonu pozostaje jednym z analizowanych wariantów i będzie przedmiotem dalszych ustaleń – podkreślają władze Krakowa.
Patryka Trzaska



