Szybkie fakty

Kategoria Koronawirus
Data 26 czerwca 2021
Czytanie ~1 min
Tematy delta, koronawirus, koronawirus w Małopolsce
Koronawirus · 26 czerwca 2021 · 1 min czytania

Delty nie ma jeszcze w Małopolsce, ale epidemiolodzy obawiają się jej rozwoju na Podhalu

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 26.06.2021 Lokalizacja: Kraków

„Rzeczpospolita” podała, że w przypadku większej liczby przypadków zakażeń mutacją korona wirusa Delta rząd rozważa lokalne lockdowny, zwłaszcza tam, gdzie zaszczepionych jest najmniej mieszkańców.

Do tej pory przypadki Delty zostały wykryte w województwach: Zachodniopomorskiem, Warmińsko-Mazurskiem, Pomorskiem, Mazowieckiem i na Śląsku. Wiadomo, że mutacja rozwija się szczególnie pośród osób niezaszczepionych. Niewykluczone więc, że może spowodować kolejną falę koronawirusa.

Niewykluczone, że w takim przypadku rząd wprowadziłby lokalne lpckdowny. Sprawa może dotyczyć Podhala, gdzie zaszczepiło się kilka procent mieszkańców, a to region turystyczny, który sprzyja mobilności i przenoszeniu się mutacji w inne rejony Polski.

„Niestety są to rejony bardzo chętnie odwiedzane przez turystów, także spoza Polski. Stąd naukowcy i eksperci obawiają się, że po wakacjach wzrost zachorowań będzie gwałtowny, a na jesieni nie można wykluczyć kolejnej fali” – czytamy z kolei w Onecie.

Reklama