„Don Stanislao. Postscriptum” nie będzie ostatnim reportażem TVN o kardynale Dziwiszu

Fot. Wikiquote

Wszystko wskazuje na to, że reportaż „Don Stanislao. Postscriptum” nie będzie ostatnim poświęconym kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi. Autor dokumentu poinformował, że już po pierwszej części jego filmu dotarło do niego wiele sygnałów o niewłaściwych zachowaniach byłego sekretarza papieża Jana Pawła II, które wymagają dokładnego sprawdzenia.

Druga część reportażu „Don Stanislao” to głównie próba wyjaśnienia roli kard. Stanisława Dziwisza, jaką odegrał przy nominacji na arcybiskupa Waszyngtonu Theodore’a McCarricka, oskarżanego o nadużycia seksualne. Padają ta opinie i stwierdzenia, że w ostatnich latach życia Jana Pawła II na wiele decyzji wpływ miało jego otoczenie. – W pewnym sensie kardynał dziwisz rządził światem, jeśli chodzi o kościół – stwierdził nawet ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, etyk, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Inny rozmówca, Arkadiusz Stempin, historyk i politolog, doktor habilitowany, profesor nadzwyczajny Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie, powiedział m.in. że obecnie kard. Dziwisz ma trzy wyjścia: nie mówić nic, powiedzieć za dużo i pociągnąć na dno siebie samego, powiedzieć za dużo i pociągnąć na dno Jana Pawła II. Wybrał milczenie.

(red)

Zobacz także