Nie miał nawet imienia. Miał za to krótki łańcuch i w misce zamarznięty chleb. Dziś nazywa się Gonzo i powoli zaczyna rozumieć, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo, a nie strach.
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami (KTOZ) apeluje o pomoc w znalezieniu dla Gonza domu stałego lub tymczasowego. Pies jest łagodny, ale wciąż nieco wycofany – po trudnych doświadczeniach potrzebuje spokoju, cierpliwości i czasu, by zaufać.
Spokojny, delikatny, w trakcie nauki
Opiekunowie podkreślają, że Gonzo ma dobre usposobienie. Obecnie uczy się podstawowych rzeczy, które dla wielu psów są codziennością – m.in. chodzenia na smyczy i swobodnego poruszania się w nowych miejscach. To pies, który najlepiej odnajdzie się u osoby rozumiejącej, że budowanie relacji z psem po przejściach to proces – bez presji i bez gwałtownych bodźców.
Kogo szuka KTOZ?
Najlepiej, jeśli będzie to cierpliwy opiekun – ktoś, kto krok po kroku pokaże Gonzu, jak wygląda życie domowego psa: stały rytm dnia, spokojne spacery, bezpieczne miejsce do odpoczynku i konsekwentna, łagodna praca nad pewnością siebie.
KTOZ dopuszcza zarówno adopcję, jak i dom tymczasowy, który może być dla Gonza pierwszym przystankiem w drodze do normalności.
Kontakt w sprawie adopcji
Osoby zainteresowane adopcją lub domem tymczasowym mogą skontaktować się z KTOZ:
📞 12 421 26 85 📧 ktoz@ktoz.krakow.pl
Każdy telefon i każda wiadomość to dla Gonza realna szansa na nowy start – tym razem w miejscu, gdzie miska nie zamarza, a łańcuch nie jest jedyną granicą świata.
(PB)



