Im upały biją do głowy! Robią TO na oczach przechodniów. Obrzydlistwo!

Ci faceci nie mają wstydu! Co więcej, wręcz cieszą się, jak inni ludzie patrzą. Wraz z nadejściem lata przybywa mężczyzn, którzy masturbują się na oczach innych. Straż miejska ma pełne ręce roboty, bo do takich żenujących zdarzeń dochodzi coraz częściej. Tymczasem kara za tego typu wykroczenie jest śmieszna.

„Za przystankiem tramwajowym przy Szpitalu Narutowicza znajduje się mężczyzna, który się onanizuje” – brzmiało jedno z dziesiątek zgłoszeń. Wysłany na miejsce patrol zobaczył mężczyznę, który masturbował się obok wiaty przystankowej w obecności… 10 osób.

– Na widok strażników mężczyzna próbował uciec w pobliskie zarośla, jednak po krótkim pościgu został przez nich ujęty – relacjonuje Edyta Ćwiklik ze SMMK. Świadkowie zeznali, że mężczyzna specjalnie zwracał na siebie uwagę, cały czas gwiżdżąc. Przyznał się do masturbacji w miejscu publicznym.

Masturbacja przez apteką

Inny gagatek onanizował się obok apteki przy ulicy Krowoderskich Zuchów. A wszystko to na oczach przechodzących osób, w tym dzieci.

– Na miejsce skierowano patrol. Przed apteką na strażników czekała kobieta, która oświadczyła, że opisywany mężczyzna co prawda oddalił się, ale ma nagrania z monitoringu, na których widać całe zdarzenie. Po obejrzeniu zapisu nagrania strażnicy przepatrolowali całą okolicę, jednak poszukiwania okazały się nieskuteczne – mówi nam Ćwiklik.

Tymczasem wieczorem, około godziny 19 skontaktowała się z nami ponownie aptekarka, twierdząc, że w pobliskiej pizzerii znajduje się ten sam mężczyzna, który rano, a także przed chwilą, znów masturbował się przed witryną apteki.

– Wysłany na miejscu patrol zastał siedzącego przy stoliku, odpowiadającego rysopisowi mężczyznę. Funkcjonariusze poprosili go o wyjście z lokalu, a ten w trakcie rozmowy z nimi przyznał się do popełnianych wykroczeń – dodaje przedstawicielka SMMK.

Jaka kara?

W okresie od 2018 roku do teraz strażnicy miejscy otrzymali 37 zgłoszeń dotyczących wykroczenia z art. 140 kodeksu wykroczeń tj. wybryku nieobyczajnego, polegającego m.in. na onanizowaniu się osób w przestrzeni publicznej.

Grozi za to mandat… od 50 do 100 złotych!

(lm)

Najnowsze

Co w Krakowie